<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Tusk i gestykulacja</title>
	<atom:link href="http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 20:58:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: krik</title>
		<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/comment-page-1/#comment-7195</link>
		<dc:creator>krik</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 20:58:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lysakowski.wordpress.com/?p=3388#comment-7195</guid>
		<description>BLOGERKA ARESZTOWANA!!!!!!!!!
TO JUŻ PAŃSTWO TOTALITARNE!!!
INFORMACJE NA BLOGMEDIA24</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>BLOGERKA ARESZTOWANA!!!!!!!!!<br />
TO JUŻ PAŃSTWO TOTALITARNE!!!<br />
INFORMACJE NA BLOGMEDIA24</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: romskey</title>
		<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/comment-page-1/#comment-7194</link>
		<dc:creator>romskey</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 12:52:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lysakowski.wordpress.com/?p=3388#comment-7194</guid>
		<description>Witam ponownie.
Mam świadomość tego że możemy usłyszeć o polityku dopiero wtedy gdy ten spowoduje wypadek choć całe życie pomagał sarenkom i przeprowadzał babcie przez ulice. Publiczny lincz jest gwarantowany i np. interpretacja gestów Zbigniewa Chlebowskiego może być twardym orzechem do zgryzienia. Społeczeństwo zakłada iż &quot;obiekt&quot; obserwacji jest urodzonym przestępcą i dopatruje się w gestach potwierdzenia swoich tez. Ktoś kto zna życie Z.Ch. odczyta jego postawę inaczej.
W wielu przypadkach to eksperci mają przedstawić właściwą interpretację i tu jak zauważyliśmy istnieją różne pułapki.

Chyba trafnie pan zauważył iż gesty jak i tzw. poprawność polityczna jest elementem relacji wewnątrz politycznych. Po sławetnych taśmach Beger kultura polityczna stanęła pod znakiem zapytania i wielu &quot;szaraków&quot; zaczęło zastanawiać się dla kogo ten &quot;napuszony cyrk&quot; na co dzień ?
Zdjęcia z dziećmi, zwierzętami, w koszuli bez marynarki - takie obrazy &quot;swojaków&quot; - były dobre w latach 70-tych w USA choć polscy politycy do dziś korzystają z tej spuścizny jakby nie dostrzegając że nasz kraj dorobił się już fachowców potrafiących wyławiać tzw. grę pod publikę.

Moje obawy dotyczą niekiedy tego że polityk rzeczywiście może lubić zwierzęta, być niewinnym lub postąpić szlachetnie. Wrzucenie tego co widzimy do kotła socjotechnik jest raczej szkodliwe.

Darren Brown jest wart polecenia gdyż trudni się podobną do pańskiej profesją. Mowy ciała traktuje jako jeden z najważniejszych elementów. Nie dziwię się iż nie zajmuje się polityką. Tacy ludzie ze względu na swoje talenty mogą być niebezpieczni;)

pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam ponownie.<br />
Mam świadomość tego że możemy usłyszeć o polityku dopiero wtedy gdy ten spowoduje wypadek choć całe życie pomagał sarenkom i przeprowadzał babcie przez ulice. Publiczny lincz jest gwarantowany i np. interpretacja gestów Zbigniewa Chlebowskiego może być twardym orzechem do zgryzienia. Społeczeństwo zakłada iż &#8222;obiekt&#8221; obserwacji jest urodzonym przestępcą i dopatruje się w gestach potwierdzenia swoich tez. Ktoś kto zna życie Z.Ch. odczyta jego postawę inaczej.<br />
W wielu przypadkach to eksperci mają przedstawić właściwą interpretację i tu jak zauważyliśmy istnieją różne pułapki.</p>
<p>Chyba trafnie pan zauważył iż gesty jak i tzw. poprawność polityczna jest elementem relacji wewnątrz politycznych. Po sławetnych taśmach Beger kultura polityczna stanęła pod znakiem zapytania i wielu &#8222;szaraków&#8221; zaczęło zastanawiać się dla kogo ten &#8222;napuszony cyrk&#8221; na co dzień ?<br />
Zdjęcia z dziećmi, zwierzętami, w koszuli bez marynarki &#8211; takie obrazy &#8222;swojaków&#8221; &#8211; były dobre w latach 70-tych w USA choć polscy politycy do dziś korzystają z tej spuścizny jakby nie dostrzegając że nasz kraj dorobił się już fachowców potrafiących wyławiać tzw. grę pod publikę.</p>
<p>Moje obawy dotyczą niekiedy tego że polityk rzeczywiście może lubić zwierzęta, być niewinnym lub postąpić szlachetnie. Wrzucenie tego co widzimy do kotła socjotechnik jest raczej szkodliwe.</p>
<p>Darren Brown jest wart polecenia gdyż trudni się podobną do pańskiej profesją. Mowy ciała traktuje jako jeden z najważniejszych elementów. Nie dziwię się iż nie zajmuje się polityką. Tacy ludzie ze względu na swoje talenty mogą być niebezpieczni;)</p>
<p>pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TŁ</title>
		<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/comment-page-1/#comment-7193</link>
		<dc:creator>TŁ</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 03:16:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lysakowski.wordpress.com/?p=3388#comment-7193</guid>
		<description>A co do Derrena Browna, znać - znam (choć, niestety, nie osobiście), książek wszak do tej pory nie czytałem, poprzestając na oglądaniu popisów. Ale cóż, chyba właśnie zostałem skutecznie zachęcony do lektury...
Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co do Derrena Browna, znać &#8211; znam (choć, niestety, nie osobiście), książek wszak do tej pory nie czytałem, poprzestając na oglądaniu popisów. Ale cóż, chyba właśnie zostałem skutecznie zachęcony do lektury&#8230;<br />
Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TŁ</title>
		<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/comment-page-1/#comment-7192</link>
		<dc:creator>TŁ</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2010 03:12:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lysakowski.wordpress.com/?p=3388#comment-7192</guid>
		<description>Romskey, ja bym się tak daleko nie zapędzał - czasami zdaje mi się, że za pędem niektórych polityków do nauki &quot;własciwych&quot; gestów czy sposobu wymowy stoi przede wszystkim moda. I kończy się to czasami zdjęciami, na których w jednym rzedzie stoją politycy przeciwnych opcji w dokładnie identycznej pozie... Ale mniejsza o to.
Co do Pańskiego pytania, gesty rzecz jasna robi się cześciowo również pod analityków gestów, ale to przecież nie ich mają one przekonać - ci bowiem są już albo przekonani vel opłaceni (i wtedy rzeczywiście będą szukać tylko tego, co pasuje do ich wizji), albo są starymi wygami, na których takie triki dawno przestały działać. Moim skromnym zdaniem triki te na ogół nie są też przeznaczone dla przyszłych wyborców (którzy i tak, gdy przyjdzie zagłosować, pokierują się raczej własnym interesem lub ideologią, względnie tym, jak przystojny jest kandydat, a nie tym, jak macha rękami). Kto jest więc adresatem języka ciała polityka? Ano przede wszystkim inni politycy - oraz dziennikarze. Ci pierwsi - bo polityka to gra na zasadzie Czerwonej Królowej: trzeba cały czas biec, by dotrzymać kroku konkurencji (także w zakresie kompetencji komunikacyjnych). To oni w razie czego mają poczuć się tą mową ciała zdominowani, obrażeni czy zapędzeni w kozi róg. Ci drudzy, dziennikarze, są z kolei (na ogół) amatorami maksymalnie prostych i miałkich treści. I nie ma co im się dziwić, gdyż świat w serwisie informacyjnym musi być uproszczony (inaczej informacja nie zmieści się w 30 sekundach). Tymczasem przeciętny dziennikarz wcale nie pali się, by go na własną odpowiedzialność upraszczać (co bywa trudne i pracochłonne), woli od razu dostać taki przekaz. Polityk &quot;z gestem&quot;, polityk wyrazisty, jasno komunikujący swoje (zawsze słuszne) racje mową ciała, taki przekaz dostarcza - i nawet jeśli dziennikarz ideologicznie nie zgadza się z politykiem, to przekaz ten powieli (vide medialne sukcesy Leppera, Giertycha czy Palikota). Uff, późno już, ale mam nadzieję, że wyraziłem się jasno...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Romskey, ja bym się tak daleko nie zapędzał &#8211; czasami zdaje mi się, że za pędem niektórych polityków do nauki &#8222;własciwych&#8221; gestów czy sposobu wymowy stoi przede wszystkim moda. I kończy się to czasami zdjęciami, na których w jednym rzedzie stoją politycy przeciwnych opcji w dokładnie identycznej pozie&#8230; Ale mniejsza o to.<br />
Co do Pańskiego pytania, gesty rzecz jasna robi się cześciowo również pod analityków gestów, ale to przecież nie ich mają one przekonać &#8211; ci bowiem są już albo przekonani vel opłaceni (i wtedy rzeczywiście będą szukać tylko tego, co pasuje do ich wizji), albo są starymi wygami, na których takie triki dawno przestały działać. Moim skromnym zdaniem triki te na ogół nie są też przeznaczone dla przyszłych wyborców (którzy i tak, gdy przyjdzie zagłosować, pokierują się raczej własnym interesem lub ideologią, względnie tym, jak przystojny jest kandydat, a nie tym, jak macha rękami). Kto jest więc adresatem języka ciała polityka? Ano przede wszystkim inni politycy &#8211; oraz dziennikarze. Ci pierwsi &#8211; bo polityka to gra na zasadzie Czerwonej Królowej: trzeba cały czas biec, by dotrzymać kroku konkurencji (także w zakresie kompetencji komunikacyjnych). To oni w razie czego mają poczuć się tą mową ciała zdominowani, obrażeni czy zapędzeni w kozi róg. Ci drudzy, dziennikarze, są z kolei (na ogół) amatorami maksymalnie prostych i miałkich treści. I nie ma co im się dziwić, gdyż świat w serwisie informacyjnym musi być uproszczony (inaczej informacja nie zmieści się w 30 sekundach). Tymczasem przeciętny dziennikarz wcale nie pali się, by go na własną odpowiedzialność upraszczać (co bywa trudne i pracochłonne), woli od razu dostać taki przekaz. Polityk &#8222;z gestem&#8221;, polityk wyrazisty, jasno komunikujący swoje (zawsze słuszne) racje mową ciała, taki przekaz dostarcza &#8211; i nawet jeśli dziennikarz ideologicznie nie zgadza się z politykiem, to przekaz ten powieli (vide medialne sukcesy Leppera, Giertycha czy Palikota). Uff, późno już, ale mam nadzieję, że wyraziłem się jasno&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Abulafia</title>
		<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/comment-page-1/#comment-7191</link>
		<dc:creator>Abulafia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 22:19:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lysakowski.wordpress.com/?p=3388#comment-7191</guid>
		<description>Że też musiał Pan to demaskatorsko dostrzec. Radzę następnym razem wyłączyć wizję. Później fonię. I wsłuchać się w pieśń tyleż odkrywczą co tradycyjną;
,,A poza tym nic na działkach się nie dzieje...&#039;&#039;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Że też musiał Pan to demaskatorsko dostrzec. Radzę następnym razem wyłączyć wizję. Później fonię. I wsłuchać się w pieśń tyleż odkrywczą co tradycyjną;<br />
,,A poza tym nic na działkach się nie dzieje&#8230;&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: romskey</title>
		<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/01/29/tusk-i-gestykulacja-2/comment-page-1/#comment-7190</link>
		<dc:creator>romskey</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 22:03:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lysakowski.wordpress.com/?p=3388#comment-7190</guid>
		<description>Zna pan Derrena Browna ?
Miło poczytać kogoś kto wie więcej od innych choć jako obserwator pana profesji zastanawiam się nad wpływem przekonań politycznych na stawiane diagnozy.
Zapytałem o Derrena gdyż bardzo ciekawie wyjaśnił w swojej książce ułomność stereotypów dotyczących np. odruchów w trakcie kłamania.
Czy może mieć pan pewność że gesty polityków nie są przygotowane specjalnie dla Was analityków gestów ?
Praktycznie to Wasze opinie mają przesądzać o wiarygodności wypowiedzi więc gra jest poważna, a już szczególnie istotna gdy istnieje z góry ustalona &quot;wersja oficjalna&quot;(wtedy szuka się gestów pasujących do wersji a pomija niepasujące - Derren Brown również o tym pisał).
Na dzisiejszej opinii trudno zbudować pozytywny dla Tuska PR ale kto wie, kampania trwa i wiele rzeczy jest możliwych.

Pozdrawiam z obawą i radością że nie widzi pan moich reakcji ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zna pan Derrena Browna ?<br />
Miło poczytać kogoś kto wie więcej od innych choć jako obserwator pana profesji zastanawiam się nad wpływem przekonań politycznych na stawiane diagnozy.<br />
Zapytałem o Derrena gdyż bardzo ciekawie wyjaśnił w swojej książce ułomność stereotypów dotyczących np. odruchów w trakcie kłamania.<br />
Czy może mieć pan pewność że gesty polityków nie są przygotowane specjalnie dla Was analityków gestów ?<br />
Praktycznie to Wasze opinie mają przesądzać o wiarygodności wypowiedzi więc gra jest poważna, a już szczególnie istotna gdy istnieje z góry ustalona &#8222;wersja oficjalna&#8221;(wtedy szuka się gestów pasujących do wersji a pomija niepasujące &#8211; Derren Brown również o tym pisał).<br />
Na dzisiejszej opinii trudno zbudować pozytywny dla Tuska PR ale kto wie, kampania trwa i wiele rzeczy jest możliwych.</p>
<p>Pozdrawiam z obawą i radością że nie widzi pan moich reakcji <img src='http://tomasz.lysakowski.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

