Gabinet osobliwości

Coraz ciekawiej w rządzie. Wychodzi na to, że – obok definitywnych przypadków medycznych (Giertych, Macierewicz) – zasiadają w nim głównie ludzie, którzy w myśl PiS-owskich obietnic dekomunizacji, rechrystianizacji i remoralizacji państwa mieli jeśli nie dyndać (Kaczyńscy w czasie kampanii byli za karą śmierci), to przynajmniej siedzieć za kratami. Nie mówię …

Segregacja dzieci

Nie, nie chodzi o recycling najmłodszych. Na portalu gazeta.pl znalazłem artykuł Segregacja dzieci we wrocławskiej podstawówce. Tytuł sugerował wynurzenia kolejnego autorytetu, grzmiącego przeciw izolowaniu dzieci pilnych od łobuzów i tępaków (w końcu dla państwa socjalistycznego, jakim pozostaje Polska, priorytetem jest porównywalny poziom tępoty i skłonności przestępczych u wszystkich obywateli) – …

Nieszczęścia Eltona

Ech, czy ktokolwiek pamięta jeszcze o blogu Marcinkiewicza, od którego zaczął się trwający już ponad miesiąc największy w historii Polski najazd polityków na blogosferę… Przyćmiły go kolejne pamiętniki internetowe, które w obliczu zbliżających się wyborów samorządowych gęsiego zakładają politycy, w nadziei na reklamę tanim kosztem lub przynajmniej gwoli przypomnienia, że …

Święte krowy

To była wojna. Walka Solidarności z PZPR przez niemal całe lata 80-te: to była wojna. Brutalna wojna, w trakcie której strona silniejsza nie wahała się gromadzić wszelkich materiałów, które mogłyby się przydać do kompromitowania lub szantażowania przeciwników. Materiałów, które po odtajnieniu długo dawać będą pożywkę mediom spragnionym sensacji o wielkich …

Bezwstydny pluralizm

Mamy już pluralizm w telewizji publicznej, wspólnie tworzonej przez  Wildsteina, Farfała i Pospieszalskiego, teraz będziemy mieli nie mniejszy pluralizm w publicznym radiu. Nowy dyrektor I Programu PR, Marcin Wolski, wybrał najlepszych felietonistów z pełnego spektrum polskiej sceny politycznej. Filarami Jedynki będą m.in.: Michalkiewicz, Ziemkiewicz, Rybiński, Zalewski (ten z „Wprost”, od …

Nie dla psa kiełbasa

Drzwi Białego domu trzasnęły Kaczyńskiemu przed samym nosem: uwielbiany nad Wisłą prezydent USA nie znajdzie dla polskiego premiera czasu. Na otarcie łez proponuje co prawda wiceprezydenta Cheneya, każdy głupi jednak wie, że wiceprezydent w Stanach żadnej realnej władzy nie posiada. Ba, Cheney nie posiada nawet prestiżu, Amerykanie pamiętają mu bowiem …