Rada Ministrów zaaprobuje dziś prawdopodobnie gruntowną reformę naszych składek na kawior dla górników i suchary dla lekarzy. W Rzepie zestawienie, z którego wynika, że na reformie zyskają przede wszystkim ci, przeciw którym PiS wyruszał na wojnę o podatki, czyli najbogatsi. Biedni co prawda też zapłacą trochę mniej niż dziś, ale za to rząd skasuje im niemal wszystkie ulgi. Pamiętacie jeszcze lodówkę i misia?

Jedno z haseł, pod którymi PiS szedł po władzę, brzmiało „Uprościmy i obniżymy podatki wszystkim, nie tylko najbogatszym”. Biorąc pod uwagę, jak je zrealizowano, szczerze obawiam się spełnienia przez partię Kaczyńskiego innych obietnic z czasów kampanii. Choćby zapewnienia obywatelom większej ilości pieniędzy. Aktualny minister rolnictwa (który przecież w każdej chwili może zastąpić Gilowską, w końcu Finanse to nie resort siłowy) miał swego czasu na tym polu kilka ciekawych pomysłów…

14 komentarzy

  1. Nie ma żadnego dysonansu w tej wiadomości bo czytelnicy Faktu nie czytają Rzeczpospolitej, a ci którzy czytają i tak przedkładają walkę z układem nad ewentualne nieścisłości( delikatnie mówiąc) pomiędzy deklaracjami. Ewentualnie wywali się złą Zytę albo napisze, że bure suki bądź łże-ekonomisci źle policzyli. Ufam w umiejętności szefa komisji antybankowej , na którym w takich sprawach można polegać jak na Zawiszy.

    A przecież jak pisze Z.Krasnodębski w walce z układem Pis odnosi pierwsze sukcesy( afera w MF). To nic, że śledztwa gospodarcze trwają wiele miesięcy ( często i lat) bo I Kabotyn i Bigot IV RP Z.Ziobro i tak już sobie „przypina za to ordery”. Widac pojętny uczeń pana prof. Kaczyńskiego

    Gość: galopujący major, public-gprs24460.centertel.pl
  2. Mnie nie przeszkadza, że oni układ rozbijają, czy to w MF, czy w Telewizji (Terentiew odeszła, naprawdę!) – nawet to popieram. Martwi mnie jednak, gdy na miejsce wyrzucanych i aresztowanych przychodzą ludzie wcale nie lepsi, tyle że swoi. Zwłaszcza że często ci „swoi” wizję świata mają dość szczególną… „Bezludna wyspa” Sobeckiej z pogadankami o złych młodzieńcach z długimi włosami to wcale nie science fiction w dzisiejszej TVP.

  3. Mnie nie przeszkadza, że oni układ rozbijają, czy to w MF, czy w Telewizji (Terentiew odeszła, naprawdę!) – nawet to popieram. Martwi mnie jednak, gdy na miejsce wyrzucanych i aresztowanych przychodzą ludzie wcale nie lepsi, tyle że swoi. Zwłaszcza że często ci „swoi” wizję świata mają dość szczególną… „Bezludna wyspa” Sobeckiej z pogadankami o złych młodzieńcach z długimi włosami to wcale nie science fiction w dzisiejszej TVP.

    tomek.lysakowski

Dodaj komentarz