„Międzynarodowe rozprzestrzenianie się chorób zagraża zdrowiu” – głosi pierwsze zdanie podsumowania tegorocznego raportu Światowej Organizacji Zdrowia. Żeby nie było, że to tłumacz lub dziennikarz się wyłożył, streszczona wersja oryginalna straszy tylko trochę mniej: International spread of disease threatens public health security.

Budżet WHO to, z tego co się orientuję, jakiś miliard dolarów. Kiedyś sądziłem, że pieniadze te idą na leki i szczepionki dla obywateli biednych krajów. Dziś już wiem, że idą na raporty, z których (wreszcie!) możemy się dowiedzieć, że choroba może zaszkodzić zdrowiu, i że granice we współczesnym świecie (dokładnie tak, jak 200, 500 i 2000 lat temu) nie chronią przed epidemiami.

9 komentarzy

  1. W lipcu na Kaukazie spotkałem grupę ludzi z MCK (Międzynarodowy Czerwony Krzyż) – międzynarodowe towarzystwo z Holandii, Estonii, Francji itd. Z ciekawości spytałem czym się na codzień zajmują – zapadło krępujące milczenie po czym zaczęli coś mamrotać o „koordynowaniu wysiłków na rzecz i wzmaganiu działań” i zrobili obrażone miny. Dodam że spotkaliśmy się w dzień roboczy w stajni mojego znajomego, gdzie przyjechali sobie pojeździć na koniach.

Dodaj komentarz