Ponieważ – jak wiemy – polskie wiezienia świecą pustkami (rzezimieszków typu Michała Gruszczyńskiego, dopóki nie zaczynają uprawiać polityki antyrodzinnej, nikt przecież trzymać za kratkami nie zamierza), jaśnie oświecona nasza koalicja wpadła na pomysł, by je zapełnić. Na początek tymi, co mają w domu świerszczyki i inne świństwa. Na przykład barokowe obrazy.

Posłowie PiS przygotowali właśnie projekt nowelizacji kodeksu karnego. Za posiadanie gazetki z obrazkami lub nawet pliczku na komputerze (jesli tylko ktoś nam udowodni, że mogliśmy to rozpowszechniać – np. pokazując mamie lub współmałżonkowi) spędzimy za kratkami roczek. Za czerpanie korzyści z rozpowszechniania (czyli np. handel spod lady w kiosku, ale udostepnianie plików w sieci P2P też się pewnie będzie liczyć – w końcu coś wtedy równoczesnie samemu się ściąga) – dwa latka. Ustawa ma spore szanse: poparcie Ligi i niesiołopodobnych elementów Platformy w tej kwestii ma PiS jak w banku, a i Samoobrona w szale moralnym do pomysłu pewnie się przychyli.

Tylko czekać teraz na kolejny projekt, tym razem LPR-u, który w ramach licytacji zakaże nie tylko „homoseksualizmu i innych zboczeń”, ale i w ogóle uprawiania seksu w celach nieprokreacyjnych tudzież w pozycjach innych, niż „po bożemu”. Co, myślicie, że nasi w Sejmie tego nie uchwalą?

22 komentarze

  1. Zaraz znowu się zaczną przepychanki w stylu co to jest pornografia i jaka jest jej definicja. A jak kogoś podniecają samochody to trzeba będzie pewnie też zakazać magazynów motoryzacyjnych?

    marvin
  2. Zaczynam powoli watpic czy tu naprawde chodzi o ta ustawe (bo zapewne i tak przepadnie w TK) czy moze jednak o chec poslow komisyjnych do popatrzenia sobie na „gole baby”. W koncu beda musieli ustalic co jest pornografia, a co nie, wiec jakies rekwizyty do tego beda z pewnoscia uzyte. Straszne jest to wszystko, trace do demokracji juz nawet nie zaufanie, a jakakolwiek ochote. Bardzo ladnie napisal w swoim blogu Janusz Korwin-Mikke: ” Jak można godzić się na ustrój, w którym bydlęta decydują o losie ludzi? Ja nie mam nic przeciwko temu, by ktoś chciał być traktowany jak nierogacizna – czyli żyć w „państwie opiekuńczym”. Ale człowiek, który nie chce decydować o własnym losie, nie powinien w głosowaniu decydować o losie innych!”.

    Crazy Clown
  3. A jak ktoś będzie oglądał na komputerze zdalnym, usytuowanym za granicą, przez tzw. VNC albo Remote Desktop, lub NetMeeting, i nie bedzie mial na dysku obrazków to tez pojdzie siedziec?

  4. Są tacy co podniecają się własnym odbiciem w lustrze. Ja zawsze uważałem, ze lustra, jakop rzedmiot służący
    a) kreowaniu własnej atrakcyjności
    b) autopobudzaniu w niektórych przypadkach
    powinno byc zakazane.

    Oczywiście do więzienia też pójda ochroniarze z centrów handlowych, którzy stoja za wywieszkami w przebieralniach i toaletach 'pomieszczenie monitorowane’.

    No i słoneczny patrol. te ciała rozgrzewają niejednego/ną. Pewnie będą takimi czarnymi kwadracikami przesłaniać golizne, coby ludzie się nie pobudzali.

    Kacper
  5. Hej a jak komuś u lekarza zdarzy sie wzwod przy badaniu 0.0
    Czynnosc erotyczna w miejscu publcznym. 10 lat jak nic.

    I atlasy anatomii hehe studenci medycyny będa się musieli uczyć na pszczółkach co i jak ;D

    Kacper
  6. To juz jest po prostu meczace. Z drugiej strony wiadomo bylo, ze predzej czy pozniej do tego dojdzie. Przeciez ta dyskusja jest prowadzona zawsze, gdy tylko ta czesc prawicy znajdzie mozliwosc by sie wypowiedziec, i szanse na to, by ich slowa media potraktowaly powaznie. Oczywiscie kazdy powinien miec prawo do wypowiadania wlasnego zdania. Czy jednak wlasnie takie tematy powinny byc glownym przedmiotem dyskusji w sejmie?

    O sensownosci tego pomyslu nawet nie bede sie wypowiadal. Kon jaki jest kazdy widzi.

  7. To juz nie jest smieszne, to jest tragiczne.Ja mysle, ze wymyslaja to ludzie chorzy,ktorzy nigdy naprawde nie potrafili cieszyc sie seksem.I niestety, oznacza to cofanie sie w rozwoju spoleczenstwa.Zaczelo sie polowanie na czarownice.

    kaja
  8. Jedno wypada wyjaśnić. Z projektu publikowanego w Gazecie wynika karalność „rozpowszechniania” a nie „posiadania”. Nie będzie więc chyba aż tak śmiesznie, ale i tak przewiduje ubaw po pachy. Najlepiej będzie z egzekucją tego prawa, bo wystarczy umiejscowić serwer za granicą i można ich (tzn. dzielnych prokuratorów i policjantów) olać. Posiadać mi wolno a zakazane jest udostępnianie szerszemu kręgowi odbiorców. No i co będzie? Będzie śmiesznie, jeśli ktoś dorabiał informatyczną obsługą takiego biznesu to może mieć trudniej. Taki mały impuls pro emigracyjny. Reszta ucieknie ze śmiechu

    filkower
  9. Filkower, GW tu trochę przekłamała, w czym mnie dopiero wczoraj wieczorem Tuje oświecił – w tekście, który linkuje, napisali, ze samo posiadanie bedzie karalne (2. akapit). Z projektu ustawy wynika, że karac będą tylko w wypadku posiadania w celu rozpowszechniania. Absurd to mimo wszystko ciut mniejszy – niemniej i tak absurd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *