Dziś o 7:45 byłem gościem Radia Dla Ciebie, gdzie dywagowałem na temat sytuacji w służbie zdrowia i percepcji lekarzy w Polsce. Ponieważ rozgłośnia, w przeciwieństwie do większości tych, w których dane mi było do tej pory występować, jest cywilizowana i rozmowy z gośćmi od razu wpuszcza do Sieci, możecie sobie teraz wszystkiego spokojnie wysłuchać:


Gdyby ktoś czuł niedosyt, następna okazja posłuchania mnie już jutro o 10:35 w I Programie Polskiego Polskiego Radia. Rozmowa tym razem o serialach.

37
Leave a Reply

avatar
37 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Percepcja lekarza | Blog some some BlogRobertPGalubczikVoltaireinny Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
krismilka
Gość
krismilka

Wiesz mam zaawansowaną sytuację rodzinną która nakłania mnie do negatywnej oceny postępowani lekarzy. Jestem odpowiedzialny za opiekę nad starszą schorowaną osobą (można jej dać kryptonim “BABCIA”) która nie jest w stanie w trakcie tego strajku skorzystać z przywatnych zakładów opieki zdrowotnej. Po prostu badania i wymagane środki techniczne są zbyt drogie aby mogła w całości sama je opłacić. W ostatni piątek czuła się naprawde źle i miała problemy w szpitalu z otrzymaniem pomocy (nie było kardiologa w dyżurującym szpitalu, szpital i tak nie przyjmował potrzebujących nieuprzejmy lekarz – nie było mnie przy tym ale doszła do mnie relacja babci) Pytanie moje brzmi czy to że lekarze są chciwi (opowieści o tysiącu złotych wypłaty można wsadzić obok braci Grimm na półkę z bajkami) daje przyzwolenie społeczne na uleganie takim naciskom? Rozumiem naoglądali się “ostrego dyżuru” czy innych filmów z Hollywod i widzą tam lekarzy jeżdżących pięknymi samochodami i mieszkających w rezydencjach. Tulko pytanie brzmi z czego mamy ich opłacać. Z tego co wiem sporo (jeśli nie większość) szpitali jest zadłużona. Chcą naprawdę dużych podwyżek (dla lekarza świerzo po studiach 5 tys w sytuacji gdy ludzie po studiach nie pracują w swoich zawodach i sprzedają buty na targu czy wykładają kafelki zamiast matematyki) i strajkują (czyli kradną bo przychodzą do pracy nic nie robią a zapłatę za godziny otrzymują) Jestem zirytowany conajmniej. Jak górnikom źle – strajkują jak listonoszom źle – strajkują cała budżetówka o jakiś czas strajkuje. A płaci na nich reszta społaczeństwa (w podatakch jawnych i ukrytych) i płaci coraz więcej (powoli dochodzi do tego że połowa dochodu firmy jest oddawana państwu w ramach podatku ZUSu itd) Prowadzeinie firmy w polsce jest nieopłacalne i drogie. Jak im się ciepła posadka nie podoba to wolna droga mogą wykładać kafelki lub sprzedawać buty na targu. Ale jeszcze nigdy nie spodkałem byłego lekarza. Powodzenia w dalszy forsowaniu własnej chciwości.
z poważaniem krismilka

RobertP
Gość
RobertP

Droga Krismilko
“Jak im się ciepła posadka nie podoba to wolna droga”

Otóż robią to

“Z danych Związku Zawodowego Anestezjologów wynika, że średni wiek w tej grupie zawodowej to 51 lat. Takiej luki pokoleniowej nie da się odrobić w ciągu nawet kilkunastu lat, zwłaszcza że coraz mniej absolwentów akademii medycznych jest zainteresowanych robieniem specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii.”

“Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że do końca maja 2006 roku ponad 4,8 tys. lekarzy zwróciło się z prośbą do okręgowych izb lekarskich o wydanie zaświadczenia potwierdzającego prawo wykonywania zawodu oraz 5-letni okres pracy w zawodzie. Wśród dentystów o takie dokumenty wystąpiło ponad 1,5 tys. lekarzy. ”

No i kto wtedy bedzie leczył babcię?

Listonosza mogę zastąpić prawie każdym ( zresztą sprywatyzować ten skansen PRLu), węgiel możemy zaimportować ale lekarza z II stopniem specjalizacji już nie.

Venissa
Gość

System samooszukiwania się lekarzy jest taki sam jak system samooszukiwania się u palaczy. I jedni i drudzy są nałogowcami i od papierosów i od alkoholu i od pieniędzy!
Taka jest moja percepcja lekarzy strajkujących.
A jaka jest moja percepcja samego Krzysztofa Bukiela?
Proszę przeczytać to:

http://venivenissa.blogspot.com/2007/06/bukiel-hitlerem.html

Venissa
Gość

Krismilka, tak! Pacjenci będą mieć czym opłacać lekarzy, jak kolejne pieniądze z budżetu wyciągną lekarze (z prywatnymi gabinetami), a pozostałym grupom społecznym państwo da figę z makiem, bo już nie będzie z czego dać.

Daj spokój. Zresztą Bukielowi nie chodzi o podwyżkę płac, tylko o obalenie rządu!I już W TYM CELU spiknął się z Olejniczakiem. To człowiek chory na władzę; zwłaszcza widać to po jego zarobkach i posiadanym majątku…

Ależ ludzie podatni są na manipulację…

Venissa
Gość

RobertP

Wolę lekarza z Ukrainy, niż polskiego lekarza z zaburzeniami osobowości. A nich jadą sobie te uzależnione i wiecznie nienasycone narcystyczne bachory za granicę! My tu takich nie potrzebujemy! OUT!

Venissa
Gość

A, zapomniałabym jeszcze dodać. Społeczeństwo wcale nie szanuje lekarzy, tylko się ich BOI! Daje im łapówki, bo podświadomie widzi w nich morderców! No bo co to innego może znaczyć, skoro pacjent, czy jego rodzina wychodzi z założenia, że jak da w łapę lekarzowi, to ten zrobi dobrze operację, a jak nie da w łapę, to sknoci i pacjent ZEJDZIE Z TEGO ŚWIATA? Jeśli lekarz uzależnia jakość i efektywność swojej pracy od tego, czy da mu się w łapę, czy nie, to mamy do czynienia z jakimś POTWOREM, a nie człowiekiem przez duże C!

A lekarz o ZDROWEJ strukturze osobowości przyjdzie z pomocą bez względu na to, czy dostanie łapówę, czy nie!

Mało to razu chciano mi wciskać łapówy? Jakoś do tej pory pozostałam na nie odporna! Nie mam najmniejszego problemu psychologicznego pracować z chorymi w charakterze wolontariusza, mając jednocześnie marną pensję z budżetówki….

Venissa
Gość

A jeszcze zapomniałabym dodać; społeczeństwo polskie boi się lekarzy i jednocześnie neurotycznie je IDEALIZUJE, czyli INFANTYLNIE je percypuje. A szkoda,że nie percypuje tego środowiska w sposób DOJRZAŁY, z pozycji człowieka DOROSŁEGO, czyli sposób OBIEKTYWNY!
Ha, a może takim percypowaniem sobie coś KOMPENSUJE?

Venissa
Gość

PSYCHOPATIE

Myślę,że ten opis świetnie pasuje także do wielu lekarzy, nieprawdaż?

“Osoby z antyspołecznym zaburzeniem osobowości charakteryzuje brak wyrzutów sumienia (…); swym fałszywym, agresywnym lub antyspołecznym zachowaniem ustawicznie naruszają i lekceważą prawa innych ludzi. Osoby te są impulsywne, wybuchowe, agresywne i zachowują się w sposób nieodpowiedzialny. (…) Zaburzenie to znacznie częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet i ocenia się, że w skali całego życia dotyka ono około 3% mężczyzn i 1% kobiet. (…)
Oprócz (…) cech osobowości antyspołecznej, psychopatia obejmuje również cechy takie, jak brak empatii, arogancko manifestowana wyolbrzymiona samoocena, błyskotliwość i powierzchowny urok. (…)
Psychopaci nie są zdolni do zrozumienia i akceptacji wartości etycznych inaczej niż na poziomie werbalnym. Bez wahania twierdzą, że odpowiadają wysokim standardom moralnym, ale nie ma to żadnego widocznego związku z ich zachowaniem. (…)
Psychopaci mają tendencję do rozładowywania napięć i problemów poprzez zachowania wybuchowe (acting oui), a nie do dławienia ich w sobie. Wyraźny brak strachu i poczucia winy w połączeniu ze szczerą i niewinną powierzchownością pozwala im dopuszczać się bezkarnie kradzieży i innych czynów karalnych. Często przejawiają pogardę dla „frajerów”, których udało im się wykorzystać.

Venissa
Gość

Ale proszę sobie jeszcze to poczytać:

“Sięgnijmy do Kodeksu Etyki Lekarskiej: „Lekarz wszelkie uwagi o dostrzeżonych błędach w postępowaniu innego lekarza powinien przekazać przede wszystkim temu lekarzowi. Jeżeli interwencja okaże się nieskuteczna albo dostrzeżony błąd lub naruszenie zasad etyki powoduje poważną szkodę, konieczne jest poinformowanie organu izby lekarskiej Poinformowanie organu izby lekarskiej o zauważonym naruszeniu zasad etycznych i niekompetencji zawodowej innego lekarza nie stanowi naruszenia zasad etyki.”

Walczymy obecnie o lepsze warunki pracy i płacy. Pragniemy, aby w naszym kraju dokonywał się cywilizacyjny postęp. Postarajmy się sami o skuteczne wyeliminowanie patologii w naszych własnych szeregach, a wtedy walka ta będzie znacznie łatwiejsza. W imię fałszywie pojętej lekarskiej solidarności nie wolno już dłużej przymykać oczu na zagrożenie, jakie dla chorych stwarzają niektórzy nasi koledzy po fachu. Instytucjom takim jak akademie medyczne, nadzór specjalistyczny czy izby lekarskie należałoby też zalecić większą aktywność w zakresie ich statutowych obowiązków, obejmujących przecież sprawowanie kontroli nad edukacją i wykonywaniem zawodu przez lekarzy. Czarne owce w naszym stadzie trzeba albo wybielić, albo – jeżeli to jest niemożliwe – po prostu odizolować. Dla dobra nas wszystkich.

Ubolewamy nad tym, że z naszego kraju lekarze wyjeżdżają obecnie masowo za granicę. W zjawisku tym widzę więcej pozytywów niż negatywów. Emigracja w pierwszym pokoleniu (jeżeli emigrant spędził większość swego życia w Polsce) jest na ogół związana z cierpieniem i tęsknotą za krajem ojczystym do końca życia. Tylko nielicznym udaje się poczuć tam jak u siebie. Jestem więc głęboko przekonany, że większość spośród tych, którzy obecnie opuszczają nasz kraj, po kilku latach tutaj powróci. Ci ludzie wrócą tu z bagażem nowych doświadczeń i chęcią zmieniania naszej rzeczywistości. Zjawisko to będzie zresztą dotyczyć wszystkich dziedzin życia – nie tylko ochrony zdrowia. Bądźmy więc dobrej myśli. W efekcie tych i innych działań nasza rzeczywistość będzie się powoli zmieniać – na lepsze. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.”

http://209.85.135.104/search?q=cache:DO0fm7BXJYgJ:www.izba-lekarska.org.pl/files/dokumenty/207790278544900e157de61.doc+lekarze+sa+psychopatami&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl&client=firefox-a

Voltaire
Gość

No to Venissa dala upust swojej frustracji. Mam wrażenie, żę w podobny sposób myśli nasz rząd i dlatego jest tak, jak jest. Widzę, że lubisz innych osądzać i “diagnozować”. Obawiam, się, że Twoja propozycja

Wolę lekarza z Ukrainy, niż polskiego lekarza z zaburzeniami osobowości. A nich jadą sobie te uzależnione i wiecznie nienasycone narcystyczne bachory za granicę! My tu takich nie potrzebujemy! OUT!

polskiemu społeczeństwu za wiele by nie dała.

PS: Lektura Santorskiego to za mało, żeby trafnie zdiagnozować polską rzeczywistość. Jeżeli uważasz, że masz receptę na narodowe bóle, to zakładaj partię/organizację pozarządową i uświadamiaj ludzi.

PS2: Wydaje mi się, przyrównanie opisu psychopatii do lekarzy, to co najmniej lekkie przegięcie… Sprawa jest bardziej złożona i zlepek kilku haseł żywcem wziętych z podręcznika nie rozwiąże sprawy.

Venissa
Gość

Voltaire, to genetyczna skłonność gatunku ludzkiego do oceniania, czy diagnozowania. To punkt wyjścia do zmian konstruktynych:)

Galubczik
Gość
Galubczik

Tak czytam i myślę. Z jednej strony chciałbym, by szpitale były nowoczesne, pełne miłych lekarzy i uśmiechniętych pielęgniarek. Leśna Góra i te sprawy. Ale rzeczywistość jest zgoła inna – gburowaci lekarze (nie zawsze!) i opryskliwa pielęgniarka w recepcji (tym bardziej nie zawsze!).
Mam wielu znajomych spośród lekarzy i sami przyznają się do tego, że bieda im nie grozi. Może i mało zarabiają, ale.. mają potężne możliwości dorabiania (prywatne przyjmowanie pacjentów w publicznych placówkach, dyżury, prywatne praktyki) kosztem niestety pacjentów. Wiecznie spóźniona pani doktor, lekarz, który powinien przyjmować do 15 a już 0 13 pani pielęgniarka poinformuję, że “pan doktor musiał już wyjść”…

Ech. Wiele by pisać – chciałbym nigdy jednak nie usłyszeć od prof. Heliodora K. “Łóżko ma 4 nogi a każda po tysiąc”, a wielu to słyszało.

A jeśli chodzi o wyjazdy lekarzy za granicę – może wystarczy wprowadzić opłatę za studia dla tych, którzy nie chcą podjąć się pracy po studiach w Polsce (nie tylko dla lekarzy)? Jestem za 🙂

inny
Gość
inny

Jaka spójna i ciekawa dyskusja w tym nagraniu – miło posłuchać! Brawo dla Tomka, brawo dla dziennikarza!

futrzak
Gość

Venissa: dzieki postawie takiej jak Twoja, ktora zdaje sie podziela rowniez obecny rzad juz za pare lat ludzie w Polsce podziela sie na dwie kategorie:
– tych ktorych stac na odplatna opieke lekarska (obojetnie czy w formie wyjazdow za granice czy placenia za prywatne gabinety badz lapowki)
– tych ktorych nie stac.

I problem sie sam rozwiaze, bo grupa pierwsza da sobie rade a grupa druga droga eliminacji po prostu wymrze.

Jakosc uslug w sektorze publicznym sluzby zdrowia jest nedzna, ale jaka ma byc, skoro lekarz, zeby jakos godziwie zarabiac musi tyrac na dwa etaty i jeszcze miec dodatkowe dyzury? Taki lekarz widzi pacjenta w przelocie tylko i nie ma czasu nawet sensownie go zbadac. I pewnie, ze bedzie swiadczyl lepsze uslugi tym, ktorzy mu zaplaca za to. Kazdy logicznie myslacy czlowiek by tak zrobil, w koncu 99,9% pracuje nie dla idei tylko dla pieniedzy. Lekarze nie sa tu wyjatkiem.

Ze chciwi sa? A powiedz mi, ile ty bys chciala zarabiac po 5 latach ciezkich studiow plus jeszcze staz (w zasadzie darmowy)? Zgodzilabys sie na prace za tyle, ile dostaje sprzataczka? Naprawde az taka Matka Teresa z Ciebie? Dlaczego wymagasz tego od innych?

Wprowadzanie oplat za studia, wymuszanie podpisywania oswiadczen – to wszystko nie zastapi naprawy chorego systemu. Z niewolnika nie ma dobrego pracownika i ja sie dziwie ignorancji tych, ktorzy sadza, ze to cokolwiek da. Czy Ci ludzie zapomnieli juz wszystkiego, czego sie nauczyli (a moze spali w tym czasie?) na lekcjach historii?

Ja lekarzem nie jestem (pracuje w branzy komputerowej), ale mysle tak samo jak oni jesli chodzi o sprawy zawodowe. Idena okreslone studia bo interesuje mnie wlasnie to a nie co innego i tym sie chce w zyciu zajmowac. PO skonczeniu studiow jesli nie mam mozliwosci pracy w swoim zawodzie za godziwe pieniadze, to rozgladam sie za takimi mozliwosciami za granica. Jesli z jakichs powodow nie moge wyemigrowac, to rozgladam sie za mozliwosciami dorobienia sobie. Gdybym np. MUSIALA (a lekarz po studiach musi odbyc staz na ten przyklad) po skonczeniu studiow odbebnic dwuletni staz za darmo (lub jalmuzne) pracujac jako sys admin w panstwowej instytucji, to doprawdy jakosc moich uslug w tejze instytucji bylaby minimalna, a para szlaby w dorabianie sobie gdzie indziej, gdzie placiliby lepiej i mialabym jakies szanse rozwoju zawodowego. Logiczne? Cyniczne? Byc moze. Ale jesli ma sie na utrzymaniu kogos wiecej od samego siebie to nie da sie liczyc na to, ze ktos cos da.

Lekarze mysla tak samo. Ja nie rozumiem dlaczego ludzie Tobie podobni uwazaja, ze lekarz ma byc zawodem wolontariackim. Ja wiem, ze socjalizm mial takie szczytne zalozenia, ale niestety sa one niewykonywalne i ten system na dluzsza mete NIE DZIALA. Czas juz najwyzszy pozbyc sie starych nawykow myslowych i zaczac postrzegac rzeczywistosc taka, jaka ona jest a nie taka, jaka by sie chcialo, zeby byla.
Ja tez moge sobie powiedziec, ze POWINNA byc edukacja za darmo, opieka medyczna za darmo, transport publiczny, elektrycznosc i internet za darmo a na dodatek znizki na piwo dla studentow i pracownikow naukowych 🙂 I to wszystko najwyzszej jakosci, dostarczane na czas i na zyczenie 🙂
Moge sobie tak powiedziec, ale czy to cos da lub cos zmieni? NIe.

Obudz sie i rozejrzyj wokol siebie.

Arth
Gość
Arth

Dziwi mnie, że dyskusja toczy się wokół wysokości zarobków. Nikt nie zauważa, że to system jest chory. Być może bierze się to stąd, że dominuje sposób myślenia jak oczekiwanie dostania czegokolwiek “za darmo”:

“Ja tez moge sobie powiedziec, ze POWINNA byc edukacja za darmo, opieka medyczna za darmo, transport publiczny…”

Nie ma nic za darmo. Pieniądze na “służbę” zdrowia czy też inne “darmowe” świadczenia skądś trzeba wziąć. Najwygodniej z podatków. Nikt nie powie mi, że składką jest coś co płacę pod przymusem. Płacę więc podatki (tzw. składki) i system zżera ich lwią część. Wychodzi na to, że “bezpłatnie” za te podatki mogę sobie wyleczyć zęba do 3-ki bodajże (no za plombę, która nie wypadnie za 2 tygodnie to raczej już należy dopłacić), a resztę wyrwać bez znieczulenia.
Kiedy idę prywatnie coś wyleczyć to “full wypas” pomimo, że z moich składek lekarz nie zobaczy ani grosza. Sam mu zapłacę i w skali tygodnia, miesiąca, roku to nie jest żadna kwota w porównaniu z tym co zdarto ze mnie w podatkach. Jeśli te moje tzw. składki idą więc na bardziej potrzebujących to ok. Okazuje się jednak że płacę podwójnie – raz na biednych, których nie stać (w daninie zwanej składką), dwa za siebie (prywatnie), a i tak machina urzędnicza tak zżera tą kasę, że lekarze strajkują.
Wniosek jaki mi się nasuwa: coś z tą machiną urzędniczo-biurokratyczną jest nie tak. To system jest chory, takim pozostanie jeśli z założenia będzie “darmowy” (wszyscy wpłacają składki, a system rozdziela “po równo” zagrabiając jemu należną część)

Pyzol
Gość
Pyzol

Tomku, fajan rozmowa, ale dnosze wrazenie iz za daleko poszedles w lagodzeniu zjawiska korupcji w szpitalach w usprawiedliwianiu ich z niej. Pieniaze, ktorych szpitalowi brakuej nalezy zdobywac metodami l e g a l n y m i ni ma tu meijsc ana zadna relatywizacje. Najpularniejsza metoda zdobywania pieniedzy pozabudzetowych sa fundraisingi i loterie. I tego typu zachowania nalezy popularyzowac a nie rozmiekczac lamanie prawa przez szpitale ( a chocby i w najszczytniejszych celach!). Ja wiem, ty opisales stan jaki jest, ale bardzo zabraklo mi podkreslenia niewlasciwosci takiej sytuacji. Twoje wypowiedzi rozgrzeszaja grzesznikow – a nie powinny. Bynajmniej, nie tylko z powodow moralnych, ale jak najbardziej materialnych.

Druga sprawa, o samooszukujacych sie, ze “nie umra”, palaczach. Otoz, umrze kazdy! I ten co pali, i ten co nie pali. Nalog jest zjawiskiem iracjonalnym a wiec adresowanie go w pozycji li tylko racjonalnych, jest skuteczne o tyle o ile. I, owszem, ludzie czesto rzucaja palenie po osobistym doswiadczeniu obserwacji umierajacego na raka pluc, czy krtani. Nie wszyscy, rzecz jasna. Ja np. to juz jestem palaczka niereformowalna, ale mam znakomita swiadomosc wlasnej smiertelnosci. I wole umrzec na raka niz ze zgrzybialej starosci! 🙂 Nawet kilkumiesieczna agonia rakowa nie da sie, moim zdaniem, porownac z wieloletnia wegetacja starczej niedoleznosci.

Kaska

krismilka
Gość
krismilka

Podam cennik
Rozrusznik serca – 10-30 tys zł
stenty -10 tys zł
(mówię o samych cenach modułów wszczepianych nie o wynajęciu sali itd)
Jeżeli babcia pracowała te 30-40 lat i z KAŻDEJ WYPŁATY odprowadzała składkę na ZUS to czemu ma teraz dopłacać do służby zdrowia? Poza tym z emerytury też pobierany jest ZUS? W końcu służba zdrowia NIE JEST ZA DARMO. Państwo pobiera opłaty od pracodawców (i to wysokie) To że szanowni lekarze zachowyją się tak jak zachowują dobrze określa ich mentalność (KASAKASAKASAKASA) A może ty jesteś w stanie za swoje kieszonkowe opłacić operację serca? No może nie z kieszonkowego ale całej wypłaty nie starczy.
z poważaniem krismilka

Venissa
Gość

@krismilka

Wczoraj, jak byłam na onkologii u mojej mamy, rozmawiałam przy okazji z inną pacjentką -też w wieku emerytalnym. KObieta ma uszkodzone przytarczyczki (uszkodzili je WARSZAWSCY lekarze!), co powoduje szereg powikłań fizjologicznych, jest po operacji stawu biodrowego, ma chore nerki i musi być nieustannie dializowana; żeby podtrzymać życie, musi rocznie wydawać z WłASNEJ KIESZENI po kilkadziesiąt tysięcy złotych! SKĄD SKROMNA EMERYTKA MA NA TO BRAĆ? Do tego doszło,że jego szwagier zmuszony został do wyjazdu za granicę,żeby tam zarobić na leczenie teściowej. WSZYSTKIE DOCHODY z tej pracy są ładowane w nią, a właściwie w LEKARZY, a nie w żonę i dzieci! PIJAWY z tych lekarzy! PIJAWY! Mam tu na myśli oczywiście tych roszczeniowców – strajkujących z Bukielem na czele!

Radecki
Gość
Radecki

Witam.
Już to pisałem na innym blogu, ale co tam!
Zdaje się, że sami lekarze mają całkiem niezły pomysł na reformę.
http://www.lekarzpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=190&Itemid=245&lang=pl
Nie jestem specem w tej materii, ale przeczytałem i podoba mi się. To ma być taki mieszaniec kapitalizmu i socjalizmu z odrobiną charytatywności.
Pozdrawiam
Radecki

krismilka
Gość
krismilka

@ Radecki
Te postulaty bardzo łądnie wyglądają ale jest jeden problem: Lekarze nie chcą sprywatyzowania szpitali! W prywatnej firmie za takie wałki czy opierdalactwo zostali by zwolnieni a nie że ordynator oddziału machnie na to ręką. Druga sprawa te postulaty proponują dalszy rozwój machiny biurokratycznej (zamiast kas chorych to jakieś PUZ) i brak aparatu kontroli nad ta mafią (napisane jest że bgędzie “wolny rynek świdczeń lekarskich” ale granty będą w niewiadomy sposób przyznawane) Poza tym nic nie chcą zmieniać. Dalej stawki za wykonanie usługi, OCZYWIŚCIE rozszerzenie usług gwarantowanych (więcej kaski dla szpitali)
Cytat:Nie ma tzw. konkursu ofert. Każdy świadczeniodawca, który spełnia określone warunki ma prawo udzielać świadczeń refundowanych przez PUZ – ubezpieczonym. Fundusz (firma realizująca PUZ) nie może odmówić takiemu świadczniodawcy podpisania umowy. koniec cytatu – czyli nikt nas nie ruszy jak sobie załatwimy jakimiś kanałami zlecenia na zabiegi to nikt nas z tego nie wygryzie.

Problem z służbą zdrowia jest taki że jest ona państwowa. Gdy zostanie sprywatyzowana to w końcu stanie się opłacalna. Niestety trzeba zacząć od likwidacji ZUS i wprowadzenia prywatnych ubezpieczeń medycznych. W każdym cywilizowanym kraju tak to wygląda a to co mamy w polsce to pozostałość 40 lat komunizmu. Wtedy w prywatnych ubezpieczalniach będzie można w zależności od wnoszonych składek wybierać gdzie chcę sie leczyć czy w bardziej zaawansowanych funduszach dysponować nawet swoją kwotą ubezpieczenia. Oczywiście jest to nie do pomyślenia bo w takim układzie jeżeli lekarz zpaprze operację to zostanie przez ubezpieczalnię pozwany szpital bo to zakład ubezpieczeniowy będzie musiał wypłacać odszkodowanie/leczyć dalej daną osobę. A to się bardzo białej mafii nie podoba bo jak to ktoś powie że zostawiłem wacik mu w otrzewnej? Nie szkodzi był sterylny NIC SIĘ NIE STAŁO. Pacjent zmarł? Trudno ryzyko wkalkulowane w koszta operacji. A kolega z roku siedzi w okręgowej izbie lekarskiej więc o orzeczenie nie mam się co martwić. Chodzi o to że w wypadku prywatnych ubezpieczalni może nastąpić koniec układzików i “rączka rączkę myje”. I bardzo bym się cieszył z tego powodu ale na takie rozwiązanie na razie się nie zanosi.
Z poważaniem krismilka

Andrzej C. Krajewski
Gość

Witam ,
szalenie smutne jest przeświadczenie ,że lekarz musi zasuwać na całym etacie , 42 godziny tygodniowo za 1600-2000 złotych, a operator koparki może zarabiać w tym czasie 5000
Takich porównań można zestawić kilkadziesiąt.
Niestety to pokutuje w narodzie od dłuższego czasu i oprócz samych lekarz nikt nie jest zainteresowany tym , żaby coś z tym zrobić.Ani rząd ani niestety sami pacjenci.

W moim przypadku prawie 20 lat pracy w zawodzie 2-gi stopień specjalizacji , potwierdzony zdobyciem prestiżowego tytułu Fellow of The European Board of Urology i 1800 PLN na rękę.
Ktoś chce się zamienić?

Pozdrawiam , dla niektórych autorów postów w tym blogu mam propozycję mniej jadu więcej medytacji…

Venissa
Gość

Ojoojoj! Niech Pan tak nie stęka i nie będzie tak zapatrzony w swoje odbicie! Niech pan się rozejrzy i zobaczy, jak INNI ŻYJĄ.W OGÓLE PANU NIE WSPÓłCZUJĘ! Mam Was w nosie CHAMY! Zwłascza jak porównujecie obecne władze, to HITLEARA i STALINA:

‘Na taką notkę natknęłam się w blogu, prowadzonym przez strajkujących lekarzy ze Szpitala im. F. Raszei w Poznaniu

Zlikwidować polską inteligencję- kolejny raz.

Inteligencja w Polsce jest niewygodna, za dużo mówi, za dużo chce. Masową zagładę ludzi wykształconych w Polsce rozpoczął Hitler, później z uporczywością kontynuował Stalin. A teraz w ” wolnej IV RP” nadal obowiązuje Instrukcja NKWD.”

http://godnaplaca.medykblog.pl/zlikwidowac-polska-inteligencje-kolejny-raz/

TFU! TYLKO SPLUNĄĆ NA TAKICH LEKARZY! A DO KOPARY NIECH IDĄ,bo z taką mentalnością to tylko do tego sie nadają.

Venissa
Gość

Pan chyba żartuje, tak ŹLE SIĘ PANU POWODZI? TAK PANU CIĘŻKO? NIe wystarczy panu jeden gabinet, tylko jeszcze drugi?

‘Nazywam się Andrzej C.Krajewski

Jestem urologiem , pracującym w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży.

Przyjmuję pacjentów w Poradni Urologicznej Szpitala Wojewódzkiego w Łomży

w każdą środę w godzinach 08:00 – 15:00 rejestracja 0864733365

Przyjmuję też pacjentów w dwóch prywatnych gabinetach :

w Łomży ul. Kazańska 2/Acer/ w poniedziałki od 16:00 rejestracja 503841444

w Zambrowie ul.Bema 2A we wtorki od godziny 16:00 rejestracja 0862713508

We wszystkich gabinetach wykonuję badania USG

Telefon kontaktowy: 503841444

Venissa
Gość

Do pana Krajewskiego jeszcze raz. Tak Panu źle, tak Pan tu się wypłakuje nad dolą lekarza, a ja tu widzę (na Pańskiej stronie),że Pan sobie podróżuje po całym świecie! A mój szwagier – informatyk tylko może sobie pooglądać te fotki, bo jest właśnie na bezrobociu i musi znosić upokorzenie,że jego żona (terapeutka i nauczycielka) musi z niepełnego etatu utrzymywać całą rodzinę…

Są ludzie, którzy b-j potrzebują wsparcia finansowego od państwa! A wy lekarze wysuwacie ROSZCZENIA o drugą podwyżkę w tym samym roku! I TO JAKĄ PODWYŻKĘ!

Nie mogę się doczekać, jak zamontują wam w tych prywatnych gabinetach kasy fiskalne!

lekarz za 2 lata
Gość

trafnie panie Tomaszu:)

cogito78
Gość
cogito78

Venissa napisała m.in.:

“społeczeństwo polskie boi się lekarzy i jednocześnie neurotycznie je IDEALIZUJE, czyli INFANTYLNIE je percypuje. A szkoda,że nie percypuje tego środowiska w sposób DOJRZAŁY, z pozycji człowieka DOROSŁEGO, czyli sposób OBIEKTYWNY!”.

Och! Jak ja uwielbiam takie psychoanalityczne interpretacje… Szkoda, że freudysta idealizuje psychoanalizę, czyli ją infantylnie percypuje. Wszak wiadomo, że Marcin Luter zbuntował się przeciwko katolicyzmowi, gdyż nie wykształtował sobie właściwych sposobów wypróżniania się. Z kolei źródłem fobii jest ukryty lęk przed wykastrowaniem przez ojca, jako kara za pożądanie odczuwane wobec matki… Jeśli można pleść takie nonsensy, to dlaczego nie uogólnić zaobserwowanych u jednostek przejawów osobowości antyspołecznej na całe środowisko lekarskie? 😛

Andrzej C. Krajewski
Gość

do venissy
1 rozmawialiśmy o wynagrodzeniu za etat
2 prywatny gabinet = prywatna sprawa
3 prywatny gabinet = dodatkowe pieniądze ale i dodatkowy czas
4 zarabiam prywatnie , płacę podatki nie widzę problemu
pozdrawiam

cogito78
Gość
cogito78

Ech… Prawda, szalenie biedni są Ci lekarze. A ten tutaj chyba najbiednieszy spośród nich się wypowiada 🙁 chlip chlip… Siostry i Bracia! Uczyńmy zbiórkę pieniędzy, bo nam jeszcze z głodu przymrze… Proszę spróbować wyżyć za 1000 zł (czy mniej), to pogadamy… Nie chce się jechać na tym samym wózku, co reszta społeczeństwa, hmm? Wszakże są równi i równiejsi. Zapewne stąd rządania tych absurdalnych kwot.

btd
Gość

Venissa, cos ci spadlo na dekiel, czy taki uraz do lekarzy masz za to ze przy porodzie wypadlas na ziemie? kaczynscy i kurwski mogliby uczyc sie u ciebie.

A do reszty zawistnych skurwialych polaczkow – tak, kurwa, nie kazdy chce jechac na tym samych obszczanym wozku co tzw ‘wiekszosc’. Chcecie wiecej kasy – to bierzcie nadgodziny albo po jednej pracy pracujcie na wlasny rachunek – tak przeciez wlasnie robia lekarze. A nie – ja jestem zalosna kupa gowna to zgnoje innych ktorzy chociaz troche wystaja ponad.

btd
Gość

A jak informatyk nie potrafi znalezc pracy to co to za informatyk? Od instalacji windows czy obslugi worda? Niech zacznie dzialac w dwoch prywatnych firmach jak p. Krajewski zamiast ‘znosic upokorzenie’.

Radecki
Gość
Radecki

@krismilka
Witam!
Piszesz Lekarze nie chcą sprywatyzowania szpitali!
Cytat z projektu:
…Dodatkowym czynnikiem, który spowoduje dobre zarządzanie szpitalami i innymi placówkami opieki zdrowotnej będzie przyjęcie przez nie formy spółki handlowej lub ich prywatyzacja…
I następny
Trudno będzie przełamać społeczne uprzedzenia do prywatyzacji szpitali, a zwłaszcza do konieczności bankructwa tych zakładów opieki zdrowotnej, które osiągają złe wyniki ekonomiczne
Nie chcę bronić jak lew tego projektu, bo po pierwsze on nie mój, a po drugie, jak już pisałem, nie jestem specem 😉
Ale chyba ktoś tu czegoś coś niedoczytał.
Z drugiej strony zaimponowało mi, że jednak przynajmniej rzuciłaś okiem.
Wielka rzadkość w dzisiejszych czasach 🙁
Pozdrawiam
Radecki

krismilka
Gość
krismilka

@ Andrzej Krajewski
Co do tzw pracy
Doskonale kojażę system w jakim są te “prywatne gabinety” z autopsji. Jeżeli są umówione wizyty w szpitalu czy obchód oddziału lekarza można znaleźć na miejscu, ale po godzinie 12 często specjalistów nie ma bo wyjeżdżają – musza coś załatwić (przyjąć pacjęta w swiom PRYWATNYM gabinecie) Taki proceder jest nagminny w państwowej służbie zdrowia. Tak samo jak pracując w szpitalu (nie jestem broń boże lekarzem czy pielęgniarzem instalowałem tam klimatyzację – automatykę i czujniki) nagminne widziałem nudzączych się lekarzy i techników (dokładnmie wydział radiologii) Jak długo tam pracowałem non stop widziałem te panie siedzące przy stoliczku, pijące kawkę i rozprawiające na temat naprawy rzeczpospolitej (oczywiście LEKARZ- ZAWÓD ŚWIĘTY)

@Radecki
Szczerze powiedziawszy rzuciłem okiem na tę stronkę i przeczytałem to co tam znalazłem ale nie widzę żadnych zmian czy rewolucji w tych postualtach. Według mnie jedynymi konkretami są żądania podwyżki. Już jakiś czas temu była inicjatywa aby sprywatyzować szpitale i parę się sprywatyzowało (np Gliwickie centrum onkologii) Są rentowne i dobrze działają nawet w trudnych polskich warunkach. Wystarczy chcieć ale z tej stronki i działania wnioskuję że lekarze nie chcą. Lubią ciepłe posadki z stałą pensją i słodkim nieróbstwem.
Z poważaniem krismilka

Radecki
Gość
Radecki

@krismilka
Jak mówią “Diabeł tkwi w szczegółach”.
Chciałem tylko zaprotestować przeciwko twierdzeniu, że lekarze nie chcą prywatyzacji. Chcą!
Zresztą pełzająca, cichutka prywatyzacja usług medycznych w Polsce trwa już od dawna (i ja nie mam nic przeciwko temu).

A jak się czasem nie doczyta, to się później głupoty wypisuje.
Na przykład ja sądząc po nicku myślałem, że dyskutuję z kobietą.
Pardąsik 😉
I pozdrawiam
Radecki

cogito78
Gość
cogito78

“Tak długo jak istnieje niższa klasa, jestem jej członkiem.
“Tak długo jak istnieje przestępczość, jestem jej częścią.
“Tak długo jak więziony jest człowiek, nie poczuję się wolny”.
Eugene Debs

Ludzie z psychopatycznym rysem na osobowości nigdy tego nie będą w stanie pojąć. Są bowiem ślepi na jawne bariery społeczne i konfliktową naturę społeczeństwa.

Tak długo jak w Polsce są: głodne dzieciaki, niewyobrażalna bieda, wszelkie możliwe patologie trawiące rodziny, nie pozwolę sobie na “głaskanie” spasionych doktorków. Solidaryzuje się z lekarzami, którzy po tylu latach nauki muszą klepać biedę, bo nie mają stosownych układów. Tak, tak, głoszę Utopię. Może dlatego, że pieniądze nie przesłoniły mi jeszcze syntonii z Bezradnymi i Odrzuconymi. Z taką własnie “kupą gowna” się identyfikuje.

btd
Gość

Powodzenia w zbawianiu swiata. Oby zbawiani cie nie pobili i okradli.

Oczywiscie spacione doktorki sa winne patologiom w rodzinach i biedzie.

Andrzej C. Krajewski
Gość

@krismilka
jak można się przekonać na mojej stronie obydwa gabinety rozoczynają pracę po 16-tej

trackback

[…] Original post by lysakowski […]