31 sierpnia, ostatni dzień tradycyjnie rozumianych wakacji, przypadł w tym roku w poniedziałek. Oznacza to, że choć dzieci do szkół wybiorą się dopiero jutro (a studenci na uniwersytety dopiero za miesiąc), ich rodzice już dziś wracają do hal fabrycznych, kas sklepowych i za biurka. Nie wszyscy w podskokach: wielu na myśl o końcu wakacji i powrocie do miejsca pracy odczuwa obniżenie nastroju (w pełni uzasadnione, jeśli urlop był pełen wrazeń i przyjemności, a praca nudna, monotonna lub zbyt nisko płatna), apatię, załamanie lub agresję (wobec podwładnych, interesantów, czy nawet dzieci, które ciagle mają wolne). O tym, jak sobie z tym poradzić, zapytała mnie dziś rano w Radiu Dla Ciebie Joanna Ołdakowska:

2
Leave a Reply

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Tomek LysakowskiFaguss Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Faguss
Gość

Oj, to takie mądre i skomplikowane. Tu na dole nazywa się to lenistwem.

Tomasz
Użytkownik

Takie określenie załatwiłoby sprawę w trzy sekundy – a mówić trzeba było przez 7 minut 😉

PS. Jutro w RDC kolejne wejście o 7:40 – tym razem o wizerunku.