Jak minister dogonił to, czego nie gonił

Niedzielna rozmowa w serii “Gimnastyka języka”. Tym razem wypełniona próbami analizy językowej tego, na co dzień wyrzucają z siebie nasi politycy – od zwolenników życia poczętego (w opozycji do życia powstającego – jak w wypadku pantofelka – bez poczęcia, przez prosty podział jednokomórkowego organizmu), po Jana Vincenta-Rostowskiego, który zadeklarował ostatnio w Sejmie, że Polska gospodarczo Europy nie goni, a mimo to ją dogania. O to, co minister chciał wówczas powiedzieć (i co mu przy okazji wyszło), pytał mnie dziś w TOK FM Piotr Sulik:

0 0 votes
Article Rating
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Uśmiechnięta
Uśmiechnięta
8 lat temu

Czy autor już zabezpieczył się na wypadek samobójstwa?

Adrian Strójwąs
8 lat temu

Panie Tomasz czego jak czego ale […] bronić to już nie wypada. No proszę przedstawić chociaż jeden argument za nimi.
Aborcję jeszcze mogę przełknąć, chociaż też rodzi się pytanie czy lesbijka w ciąży in-vitro finansowanej przez państwo też może poddać się aborcji?