Jaką emeryturę dostaniesz, Polaku, za kilka lat, jeśli w porę nie umkniesz do Anglii lub Irlandii? Ano, wszystko wskazuje na to, że nie będzie to cacko z dziurką, jeno figa z makiem.

Głośno było jakiś czas temu o wypowiedziach naszego prezydenta, który prostodusznie przyznał w Londynie, że za chlebem z Polski wyjeżdżają m.in. ludzie bezradni (którym IV Rzeczpospolita musi potem pomagać) i kombinatorzy (którzy na obczyźnie świetnie zarabiają, a nad Wisłą wyłudzają świadczenia jako bezrobotni), z czego potem angielscy dziennikarze zrobili ubolewanie nad nieudolnością i cwaniactwem Polaków. Nowy sens był głupi i krzywdzący (nic dziwnego, że niektórzy emigranci do dziś protestują; szkoda jednak, że przeciw Kaczyńskiemu, a nie dziennikarzom „Financial Times” lub „Daily Mail”), zwłaszcza że ponad połowa młodych, wykształconych obywateli w Polsce rozważa emigrację lub już się na nią zdecydowała. Jak się wydaje, coraz bliżej nam do dnia, w którym w kraju rządzonym przez Bliźniaków pozostanie tylko garstka dziwaków. Dodajmy: dziwaków w dłuższej perspektywie biednych jak myszy kościelne – bo bez widoku na jakiekolwiek sensowne pieniądze na starość.

Według ekspertów najdalej za 9 lat Zakład Ubezpieczeń Społecznych (instytucja, która dbać ma o przyszłość uczciwych i wydajnych pracusiów, którzy w Ojczyźnie zostają) będzie li już tylko niemiłym wspomnieniem, podobnie jak i środki, które dziś doń wpłacamy licząc na przyszłe emerytury. W niewiele lepszej sytuacji znajdą się OFE, piramidki finansowe, na których usługi z przyczyn demograficznych pewnego dnia po prostu zabraknie w Polsce amatorów. Oto jak przyszłość polskiego systemu ubezpieczeń społecznych widzi człowiek chyba najlepiej w temacie poinformowany, szef Rady Nadzorczej ZUS-u Robert Gwiazdowski:

Drodzy Ubezpieczeni! (…) Politykom udało się wam wmówić, że jesteście „ubezpieczeni”, płacicie „składki” i w ten sposób „oszczędzacie” na własne emerytury. Tymczasem Wasze pieniążki, które co miesiąc pod przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności są Wam pobierane pod mylącą nazwą „składki ubezpieczeniowej” są po prostu ordynarnym podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na Wasze przyszłe emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je otrzymujących emerytów i rencistów. W związku z tym w ZUS-ie nie ma w ogóle żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w OFE. (…) 60% środków, które ZUS przekazuje do OFE, lokują one w „bezpiecznych” i „dobrze oprocentowanych” obligacjach skarbowych. A Skarb Państwa przekazuje je z powrotem do ZUS, żeby starczyło na dzisiejsze wypłaty. A i tak nie starcza, więc ZUS zaciąga kredyt komercyjny w bankach!!! A skąd będą pieniądze, na spłatę tych kredytów i na wykup obligacji??? Wy je zapłacicie moi drodzy ubezpieczeni i Wasze dziatki (o ile oczywiście zdecydujecie się je spłodzić) w postaci wyższych podatków w przyszłości. Bo skąd Skarb Państwa weźmie pieniądze na wykup tych „dobrze oprocentowanych” obligacji i na kolejną dotację do ZUS na spłatę zaciągniętych kredytów? Od „ubezpieczonych” podatników je weźmie. Zapłacicie więc odsetki od swoich własnych pieniędzy, które dziś są Wam odbierane na „ubezpieczenie”.
System państwowych ubezpieczeń emerytalnych to (…) „łańcuszek świętego Antoniego”. Płacimy dziś na emerytury naszych dziadków i rodziców w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej – no bo przecież na swoje emerytury właśnie „oszczędzamy” w ZUS i w OFE. Więc po co nam dzieci? Nie mamy zresztą za dużo pieniędzy na ich utrzymanie, bo przecież połowę wynagrodzenia zabiera nam ZUS!!! A te, które w przypływie nierozwagi spłodziliśmy, posłuchały, zdaje się, rady Pana Prezydenta i „spieprzają” do Londynu.

Teraz już, moje drogie dziatki, dziadki i dziady, wiecie, dlaczego Pana Prezydenta słuchać trzeba. Pa, pa, pa.

45 komentarzy

  1. Na roznych portalach, w ktorych zamieszczono ten artykul, pojawia sie do znudzenia jeden i ten sam komentarz. Ale nie odmowie sobie i tu tez go zamieszcze (tamte nie byly moje, jakby co :)) – Korwin juz dawno to mowil!

  2. Tylko nie to. W kraju przecież pozostało całkiem sporo tych zdrowych byków, dla których rencina albo emeryturka dziadków jest podstawą utrzymania. Z czego biedactwa będą żyć???

  3. Niespecjalnie o Twojej uczciwości świadczy podawanie linka do petycji protestującej przeciwko wydarzeniu, które nie miało miejsca – zwłaszcza jeśli sam podajesz link (do Pardon.pl), w którym jest wyjaśnione co naprawdę powiedział Kaczyński. Można to ocenić tylko jako dokopanie Kaczorowi ot tak, na wszelki wypadek, bo to zły człowiek był.

    Co do ZUS to po pierwsze nie jest to wymysł Kaczyńskich tylko XIX-wiecznych polityków europejskich, sam pomysł wywodzi się przecież z ideologii lewicowej. Pierwszy był chyba Bismarck, rozbudowany system pomocy społecznej miały też hitlerowskie narodowo-socjalistyczne Niemcy. Tak więc ZUS Kaczyńscy dostali po PRL i coś muszą z nim robić.

    Wszystkie dotychczasowe ekipy, włącznie z Kaczyńskimi, stosują technikę ucieczki do przodu i słusznie, bo nic innego zrobić się nie da. System się za cholerę nie bilansuje, więc każde kolejne pokolenie finansuje emerytury poprzedniego a jak czegoś brakuje to bierze się kredyty komercyjne.

    Chciałbym przypomnieć, że dokładnie w ten sam sposób padł PRL – reforma emerytalna z 1998 roku to zdarzenie, które można porównać do kredytów Gierkowskich – psychologicznie pomogło, ale 20 lat potem PRL już nie istniał a nam zostawił 30 mld USD długu.

    Socjalizmu nie da się budować inaczej jak na kredyt. PRL i ZSRR były pierwszą lekcją, europejski system socjalny będzie lekcją drugą – i w rzeczywistości wszystkie te przypadki będą prostą acz bolesną lekcją znanego od stuleci prawa fizyki czyli zasady zachowania masy.

  4. Dlaczego podajesz nieprawdziwe informacje?

    Kaczynski nic takiego nie powiedzial.
    Nie chce mi sie nawet tlumaczyc, bo i tak szkoda czasu, ale musze ci powiedziec, opanuj sie, i przeczytaj wypowiedz prezydenta bez odrywania od pytania, na ktore ta odpowiedz padla.
    W tym momencie po prostu klamiesz.

    Piotr
  5. Piotrze i Castanedo!

    Kajam się. Nie wczytałem się dokładnie w tekst petycji, ale fakt, że chodzi w niej nie o słowa Kaczyńskiego, lecz o tłumaczenie na polski zmanipulowanego przez dziennikarzy tłumaczenia na angielski. Usuwam link i przepraszam wszystkich urażonych.

  6. Z Gwiazdowskiego taki ekspert jak z koziej dupy trąba…
    Płacimy dziś na emerytury naszych dziadków i rodziców w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej – no bo przecież na swoje emerytury właśnie “oszczędzamy” w ZUS i w OFE
    Problemem nie jest ilość dzieci, problemem jest ilość miejsc pracy i ich jakość. Im więcej wysokopłatnych miejsc, tym większe wpływy do ZUS czy OFE przy mniejszej procentowo składce. W Polsce tzw. współczynnik aktywności zawodowej wynosi ok. 50%, w Danii ok 75%. Co z tego, że będziemy robić 1 mln dzieci rocznie jeśli miejsc pracy będzie przybywać 300 tys. Na dodatek Gwiazdowski należy do tej grupy „liberałów” którzy sądzą, że najważniejsze dla gospodarki są niskie pensje.

    jarekw
  7. Z Gwiazdowskiego taki ekspert jak z koziej dupy trąba…
    Płacimy dziś na emerytury naszych dziadków i rodziców w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej – no bo przecież na swoje emerytury właśnie “oszczędzamy” w ZUS i w OFE
    Problemem nie jest ilość dzieci, problemem jest ilość miejsc pracy i ich jakość. Im więcej wysokopłatnych miejsc, tym większe wpływy do ZUS czy OFE przy mniejszej procentowo składce. W Polsce tzw. współczynnik aktywności zawodowej wynosi ok. 50%, w Danii ok 75%. Co z tego, że będziemy robić 1 mln dzieci rocznie jeśli miejsc pracy będzie przybywać 300 tys? Na dodatek Gwiazdowski należy do tej grupy „liberałów” którzy sądzą, że najważniejsze dla gospodarki są niskie pensje i należy je obniżać za wszelką cenę…

    jarekw
  8. I małe uzupełnienie do pensji. Nie chodzi mi o ręczne ustalanie przez rząd, sejm (państwo). Chodzi mi normalne podwyżki wynikające z rozwoju gospodarczego, popytu i podaży na rynku pracy, wzrostu wydajności. Niestety, Gwizadowski i reszta neoliberałów najchętniej zmieniłaby Polskę w komunistyczne Chiny w których pracownika można wydymać i okraść.

    jarekw
  9. Jarekw, jak porównać pensje w państwach, w których rządzą „liberałowie” w typie Gwiazdowskiego, z państwami socjalistycznymi, łatwo stwierdzić, że im socjał większy, tym pensja niższa, bo państwo więcej zjada. Miejsc pracy by przybyło, gdyby zlikwidować obligatoryjne ubezpieczenia społeczne, zmniejszyć podatki i uprościć życie chcącym prowadzić własny biznes – sam bym wtedy coś założył, co w aktualnych warunkach po prostu mi się nie opłaca. Gdyby przy okazji drastycznie ograniczyć ilość rent i zlikwidować zasiłki, bezrobocie spadłoby nam pewnie szybko do poziomu amerykańskiego (4 proc.), jeśli nie niżej… Przypomnijmy, że najniższe, bo ok. 1 procentowe bezrobocie notuje się w krajach, w których podatki istnieją w formie szczątkowej: na Wyspach Man, Jersey, Guernsey czy w Liechtensteinie.

  10. @Jarekw Głupoty opowiadasz. Zanim zaczniesz pisać coś na tematy ekonomiczne – przeczytaj na ten temat parę książek (o skończeniu studiów z tego kierunku już nie wspomnę). Wtedy dowiesz się jakie mechanizmy wpływają na wysokość płac.

    A poza tym, jak według ciebie „liberał” może chcieć odgórnie regulować płace. Przecież to jest właśnie działanie NIELIBERALNE.

    vasip
  11. 1.Nie wypowiadałem się na temat socjału. Jakiekolwiek. Wypowiadałem się na temat bzdurnej teorii, że sam przyrost naturalny załatwi sprawę emerytur w OFE czy w ZUS.Nie, nie załatwi.Gdyby załatwiał to Afryka byłaby najbogatszym kontyentem na świecie. Kluczem jest przyrost miejsc pracy, takich miejsc które będą powodowały, że ludzie odchodzić będą (dobrowlonie) na emeryturę nie w wieku 65 lat a 70 lub 75 (dla niektórych typów zawodów jest to możliwe, zwłaszcza w usługach). W Polsce poważnym problemem jest struktura przechodzących na emerytury. Zazwyczaj pracownicy fizyczni lub niskowykwalifikowani pracownicy biurowi o mentalności rodem z PRLu. Nawet jeśli będziemy na potęgę tworzyć miejsca pracy (a na to się raczej nie zanosi), nie będą mieli oni wystarczających kwalifikacji by ich zatrudnić.
    2.Vasip: Cytat z mojego drugiego postu: Nie chodzi mi o ręczne ustalanie przez rząd, sejm (państwo). Chodzi mi normalne podwyżki wynikające z rozwoju gospodarczego, popytu i podaży na rynku pracy, wzrostu wydajności. Niestety, Gwizadowski i reszta neoliberałów najchętniej zmieniłaby Polskę w komunistyczne Chiny w których pracownika można wydymać i okraść. Chyba jasno się wyraziłem na temat płac? Dziś Gwiazdowski i reszta „liberałów” dziwi się dlaczego z Polski wyjechało kilkaset tysięcy ludzi. Cóż, sprzątanie w UK czy Irlandii jest bardziej zyskowne niż praca za 1200 brutto w Polsce.
    3.Tomek: Chiny są hiperliberalne? Sądzisz, że moge tam pojechać i ot, tak bez pozwolenia urzędników założyć i wydawać gazetę? A może kupić ziemię? Założyć fabrykę bez pozwolenia urzędników? Wstydź się Waść, chiński ustrój trudno nazwać liberalnym i wolnorynkowym. To socjalizm w którym partyjna nomenkalutra uwłaszczyła się.
    4.Tomek (znowu). Cytat z Ciebie: Miejsc pracy by przybyło, gdyby zlikwidować obligatoryjne ubezpieczenia społeczne, zmniejszyć podatki i uprościć życie chcącym prowadzić własny biznes – sam bym wtedy coś założył, co w aktualnych warunkach po prostu mi się nie opłaca. I ostatnie dane: eksport zwiększył się o 16% w porównaniu do roku ubiegłego (wynosi ok 96 mld $). Eksporterzy działają w tym samym systemie prawnym w którym działają firmy narzekające na wysokość podatków, składek itp. Powiedz mi, w jaki sposób te firmy mogą zwiększać sprzedaż a inne nie? Cud jakiś czy co?Na msze dają? A może zatrudniają czarowików Voo Doo którzy wykańczają ich konkurencję? Poza tym czy Ty kiedykolwiek prowadziłeś jakiś biznes? Sądzisz, że jeśli zakładając zwykłą działalność gospodarczą będziesz musiał zarejestrować się w jednym miejscu zamiast w czterech to wyrośnie z Ciebie Microsoft?

    jarekw
  12. Rola przyrostu naturalnego w systemie emerytalnym jest krytyczna – jeśli dziś mamy 10 mln pracujących i za 30 lat każdy będzie pobierać 1000 zł to system emerytalny musi dla nich wygenerować 10 mld zł. Jeśli za 30 lat w wyniku zmniejszenia przyrostu pracować będzie 5 mln to każdy z pracujących będzie musiał płacić dwukrotnie większą stawkę na emeryturę tych co pracują dzisiaj, albo trzeba będzie im emeryturę obciąć o połowę.

    Francuzi rozwiązali to wpuszczając tanią siłę roboczą w postaci imigrantów arabskich i afrykańskich – ale ci mają dość zdrowego rozsądku, żeby nie brać udziału w tym cyrku i zamiast pracować na cudze składki sami czerpią z nich ile wlezie, słusznie wykorzystując głupotę biała socjalistyczna człowiek.

    Co do zwiększenia eksportu to jest wiele powodów, ale podstawowy jest taki, że w Europie nastąpiło ogólne ożywienie gospodarcze co oznacza że zagraniczni kontrahenci mają więcej pieniędzy do wydania i generują większy popyt. Akurat eksport jest biznesem, który w największym stopniu zależy od koniunktury za granicą a nie w kraju.

    Przykład Afryki wskazuje co najwyżej na to, że poza przyrostem naturalnym ważny jest też poziom cywilizacyjny i mentalność. Afryka pogrążyła się w chaosie w XX wieku po sprowokowanej przez lewicowych „wolnościowców” dekolonizacji, którym zdawało się że oto Afrykanie staną się kulturalnymi ministrami i prezydentami republik, grającymi w golfa. Tymczasem kwitnące kolonie holenderskie czy francuskie po oddaniu ich we władanie lokalnym „demokratom” (często wykształconym na najlepszych uniwersytetach, jak Bokassa czy Amin) pogrążyły się w chaosie, rzeziach i kanibalizmie.

  13. „1 procentowe bezrobocie notuje się w krajach, w których podatki istnieją w formie szczątkowej: na Wyspach Man, Jersey, Guernsey czy w Liechtensteinie.”

    Unikałbym takich porównań, bowiem w Europie Luksemburg ma na przykład wyższy dochód narodowy per capita, niż USA. Ale gdy weźmiesz europejską czołówkę dużych, najbogatszych krajów (Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy) to wskaźnik ten już jest o co najmniej 30% niższy.

    A co do tego, czy Korea Północna czy Chiny, to wiesz, że nie wiem, co wybrałaby większość. Po tym co widzę, jakim powodzeniem cieszą się partie lewicowe w Europie, to nie byłbym niczego pewien. Dobra, reżim koreński to dla nas jakaś okropna baśń, w zasadzie nie czujemy klimatu tam panującego. Ale weźmy i postawmy problem tak: Brazylia czy Kuba? Mam wątpliwości co do wyboru wielu. Oczywiście to fantastyka. Jednak wybór Kanada czy USA to już nie taka fantastyka, prawda?

  14. Byłbym ostrożny z porównywaniem Kanady z Polską w kwestii socjału. Państwo kanadyjskie obywatelowi, który zarabia 1000 dolarów, nie odbiera na dzień dobry 400 $ – a to właśnie robi państwo polskie.

  15. Tomek, masz racje. Sprawdzilam z tysiacdolarowego pay stab. Jak widze, panstwo pobralo mi „tylko” CAD$300.
    No niekonieczne do konca panstwo, bo 60 dolarow pobrano mi na pozapanstwowy plan emerytalny, ale to plan o b o w i a z k o w y, na ktory placic musze wola pracodawcy i nie mam tu nic do gadania ( pracodawca zas wplaca drugie tyle).

    Kaska

    Pyzol
  16. @Jarekw – Dalej piszesz głupoty.

    1. problemem jest struktura przechodzących na emerytury – Gdzie ty to wyczytałeś ?

    2. Nawet jeśli będziemy na potęgę tworzyć miejsca pracy – jacy my? Miejsca pracy tworzą przedsiębiorstwa, a nie MY.

    3. Znacz definicję słowa neoliberał, liberał ? Używasz ich sprzecznie.

    4. Zacytuj mi słowa Gwiazdowskiego, w których dziwi się dlaczego tylu Polaków wyjechało na wyspy (podaj źródło)!!

    5. Zacytuj słowa Gwiazdowskiego, w których mówi że sam przyrost naturalny załatwi sprawę emerytur w OFE czy w ZUS (podaj źródło)

    6. Chyba jasno się wyraziłem na temat płac? – NIE. Zdanie: Chodzi mi normalne podwyżki wynikające z rozwoju gospodarczego, popytu i podaży na rynku pracy, wzrostu wydajności. jest niejasne i niegramatyczne.

    Dalej mi się nie chce wypisywać. Weź sobie do serca co ci napisałem wyżej, poczytaj trochę, skończ studia ekonomiczne i dopiero wtedy się wypowiadaj na takie tematy.

    vasip
  17. Kaśka, ja się zasugerowałem wikipedią, w której napisano, że osobie zarabiającej 1000 $ miesięcznie (czyli 12 000 rocznie) fiskus kanadyjski zabiera 15,25 proc. podatku dochodowego ( http://en.wikipedia.org/wiki/Income_taxes_in_Canada ) oraz 4,95 proc. na przyszłe emerytury ( http://en.wikipedia.org/wiki/Canada_Pension_Plan ). Razem to 20,2 procent. Ale prawdopodobnie są jeszcze podatki (np. prowincjonalne), których nie wziąłem pod uwagę.

    W Polsce tymczasem jeszcze przed głównym opodatkowaniem zaczyna się przygoda z ZUS-em. Osoba zarabiająca równowartość 1000 dolarów kanadyjskich, czyli 2600 złotych, płaci na dzień dobry ZUS-owi składki na (za: http://pl.wikipedia.org/wiki/ZUS#Ubezpieczenia_spo.C5.82eczne )
    a) ubezpieczenia społeczne
    * Emerytalne 19,52 % (podstawy wymiaru składki tj. wynagrodzenia brutto)
    * Rentowe 13,00 %
    * Chorobowe 2,45 %
    * Wypadkowe (ustalane na podstawie PKD oraz 1,8 % dla mikrofirm)
    b) pozostałe ubezpieczenia pobierane przez ZUS, przekazywane innym instytucjom
    * Zdrowotne 8,75 % (od 1 stycznia 2007 – 9 %) podstawy wymiaru składki przekazywane do NFZ
    * Fundusz Pracy 2,45 % przekazywane do instytucji rynku pracy (PUP, WUP)
    * Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych 0,10 % przekazywane FGŚP
    Razem to 46,27 procent. Tyle zabierają Polakowi quasipaństwowe instytucje, nim samo państwo nie wkroczy i nie zabierze 19 (lub więcej) procent z reszty na poczet podatku dochodowego. W ten sposób nawet po uwzględnieniu ulg różnorakich i zwolnień, mało który legalnie pracujący mieszkaniec Polski jest w stanie uratować przed państwem więcej niż połowę tego, co wypracowuje. Zważywszy zaś, że potem idziemy do sklepów, gdzie płacimy 22-procentowy VAT i gigantyczną akcyzę, rzecz można, że państwo polskie w takiej lub innej formie grabi przeciętnie ok. 75-80 procent tego, co wypracuje Polak.
    I jak tu nie kochać takiej Ojczyzny?

  18. Ha! No widzisz. U nas same podatki licza osobno, osobno CPP( emerytura panstwowa, obowiazkowa), osobno upezpieczenie od bezrobocia i jeszcze takie rozne. Podatki prowincjonalne placi sie razem z federalnymi, potem prowincje dostaja transfery z Ottawy ( i ciagle sie o nie zra).

    Zas generalnie mowiac to jesli ktos zarabia 12000 rocznie, to w wielu wypadkach wszystkie zaplacone podatki dostaje z powrotem, po rozliczeniu. Zreszta tyle zarobic mozna jesli sie pracuje na part time, moj pay stab, z ktorego bralam dane, to za okres dwutygodniowy ( bo u nas placa co dwa tygodnie)a pracuje w sumie 7 dni w ciagu dwoch tygodni. Ze wzgledu na zarobki najdrozszego, nie dostaje ani grosza zwrotu. Jemu z czeku potracaja ca 40%.

    Tutaj ludzie,zreszta, mniej sie awanturuja o same podatki, ile o to co za nie dostaja. Sluzba zdrowia np. wola o pomste do nieba.

    Kaska

    Pyzol
  19. Wszyscy, ktorzy twierdza, ze prezydent Kaczynski nic takiego nie powiedzial, powalaja mnie na kolana swoja naiwnoscia.
    Prezydent udzielil wywiadu. Wypowiedz prezydenta zostala zarejestrowana przez kilka brytyjskich mediow. Po czym prezydent oswiadcza, ze nic takiego nie powiedzial, tlumacz sie pomylil, a gazeta przekrecila. Wszystko naraz. Oczywiscie swiadczy to na rzecz wiarygodnosci slow prezydenta, wedlug szanownych adwersarzy. Podziwiam panstwa slepa lojalnosc wzgledem glowy panstwa polskiego.

    Co prezydent powiedzial po polsku, ma w calej sprawie mniejsze znaczenie; jesli nasz prezydent sam nie potrafi porozumiec sie w glownym jezyku kongresowym, jest osobiscie odpowiedzialny za dobranie takiego tlumacza, ktory nie bedzie przekrecal jego slow. Wywiad przed publikacja z pewnoscia dostal do autoryzacji i wowczas nie znalazlo sie tam nic, czego by ponoc nie powiedzial. Komunikat prezydenta byl skierowany do anglojezycznej spolecznosci i dlatego ta wersja jest najbardziej liczaca sie. W tym jezyku prezydent przekazal miedzynarodowej opinii publicznej swoja opinie i wlasnych rodakach. Mialo to silny oddzwiek w brytyjskiej prasie; pojawil sie szereg artykulow negatywnie odnoszacych sie do Polakow w UK i Irlandii.

    Nie rozumiem, jak mozna bagatelizowac te sprawe.

  20. A ja nie rozumiem, jak mozna rozdmuchiwac taka sprawe.
    Sam mieszkam i pracuje w UK, ale slowa Prezydenta RP mnie nie urazily, bo dlaczego mialyby? Wyjechalem z Polski, bo tutaj nie umielam sobie znalezc pracy, a wlasciwie nie chcialem pracowac za takie pieniadze jakie mi proponowano. Mozliwe, ze i poszedlem na latwizne. Wiec Kaczynski po czesci ma racje. Oczywiscie mozna dramatyzowac, ze sie wyjechalo „za chlebem”, ale znam tak duzo Polakow w UK, ktorzy rzucili prace w Polsce i przyjechali tutaj, ze nie uwierze w takie gadanie.

    Crazy Clown
  21. Niestety eksperci nie piszą,że w Polsce bardzo duże emerytury pobierają ludzie ,którzy ich nie wypracowali :np.wojskowi,sędziowie,prokuratorzy,policjanci i.t.p.a sięgają do wspólnego zasobu.Ponadto nikt nie pisze ,że Polski nie stać na utrzymywanie wojska,wysyłanie do Afganistanu,Iraku,a jedynym rozwiązaniem jest bycie państwem neutralnym (casus Szwecji).Ponadto jedynym wyjściem jest tworzenie na potęgę małe firmy np.rodzinne ale przy pomocy finansowej państwa.

    Julian
    1. Ale my z naszą historią i położeniem nie bardzo możemy być państwem neutralnym, chyba że zapewnimy sobie wystarczająco dużo wojska do obrony tej neutralności. W przeciwnym razie zawsze możemy mieć powtórkę z XVIII wieku, przez którego większość po formalnie neutralnej Polsce spokojnie hasały sobie wojska państwa ościennych, rabując przy okazji, co się tylko da.

  22. IMPERIUM ZŁA o. Michnika KONTRATAKUJE !!!

    PO majac monopol medialny moze wcisnac ludziom bezmyslnym kazde klamstwo, kazde pomowienie…
    a nasze media to totalitarna i bezwzgledna wladza…
    wladza w lapach klamcow, picerow i zlodziejow majatku narodowego…
    To klika powiazana interesami z lewica wszelkiej masci… w calej europie…
    By rozwalic kraj, wykorzystuja do swoich celow media zachodnie… nie cofna sie przed niczym… zniszcza kraj byleby tylko dorwac sie do koryta…
    To ojciec Michnik pociaga za wszystkie sznurki… do tego to on wyksztalcil te elyte dziennikarska jaka mamy…
    wystarczy poczytac, czy posluchac tych obludnikow i hipokrytow.. a szybko sie przekonacie kim oni tak naprawde sa…

    Media robia wszystko by SIAĆ NIENAWIŚĆ i SKŁÓCAĆ spoleczenstwo.
    Jad i CHOROBLIWA wrecz NIENAWIŚĆ do ludzi MYŚLĄCYCH inaczej, jest wrecz porazajaca, zas…
    zas pycha jaka wyziera z wiekszosci wypowiedzi niektorych redaktorow, przykladowo Janiszewskiego z TOK-FM przypomina wystapienia Geobelsa.
    Ci ludzie uwazaja sie za NIEOMYLNYCH wszystkowiedzacych NADLUDZI..
    za nowa lepsza RASE PANÓW majaca MONOPOL na prawde i wiedze, przez co niejako uzurpuja sobie cechy boskie… i…
    i na wszelkie sposoby chca NARZUCIC ludziom swoj system wartosci..
    Robia wszystko by zohydzic, jak najbardziej PONIŻYĆ ludzi MYŚLĄCYCH inaczej, i…
    i ciagle jatrza, by wywolac NIENAWIŚĆ pomiedzy roznymi grupami spolecznymi…

    Dla lewicy wszystko co napisze ojciec Michnik, GW itp. media jest swiete.
    Dzieki temu moga przemycic kazde klamstwo, kazde oszczerstwo NISZCZĄC niewygodnych im ludzi.
    I co ciekawe, to to, ze lewicowe i lewackie media opanowaly okolo 95% rynku mediow i jeszcze im malo..
    Atakuja z najwieksza zacietoscia nie przebierajac w srodkach by ZNISZCZYĆ inne NIEZALEŻNE media.
    Glosza swoje prawdy objawione przez prawie 24h na dobe, zas…
    zas gdy jakis ksiadz w kosciele raz w tyg. podczas kazania cos powie na tematy spoleczne to wrecz wyja z oburzenia ze ksiadz cos tam powiedzial…
    zas oni moga serwowac te opiumowa papke dla oswieconych oslow na okraglo i jest OK..
    To jest ta ich sprawiedliwosc, rownosc i TOLERANCJA, ale tylko dla swoich, zas…
    zas wierzacych traktuja jak 5 kategorie ludzi, ktorzy stoja im kloda na drodze do tego zapowiadanego przez lewackich prorokow raju na ziemi.

    blizna5
  23. @>> Julian: dlaczego piszesz o sędziach, prokuratorach i policjantach, że „nie wypracowali” swoich emerytur?? To koniecznie trzeba być pielęgniarką goniącą z kaczką albo budowlańcem żeby zyskać wg. Ciebie status kogoś kto wypracował sobie emeryturę??

    A aktorzy? a literaci i „literaci”??? a publiycyści i „publicyści”, hę???

    IMHO bandycki system jaki panuje w Polsce od kilkunastu lat wszystkich okrada dość proporcjonalnie. Błąd tkwi w samym założeniu na jakim opiera się system 'solidaryzmu’ – wedle którego 25-letnie dzieci okrada się teraz z połowy ich wynagrodzenia rzekomo po to, żeby wypłacać emerytury ich rodzicom…

    Tyle, że 25-letnia matka okradana z połowy wypracowanych pieniędzy nie może np. swojemu dziecku zapewnić warunków takich jakie by chciała…

    Kółko się zamyka – ten system zjada własny ogon, deficyty i koszty rosną wraz ze wzrostem skomplikowania systemu, system zakłada „ciągły i stabilny wzrost PKB” (na jakiej niby podstawie??) i „inwestowanie” w obligacje (czyli tworzenie coraz większego zadłużenia państwa wobec np. prywatnej finansjery która kupuje całe tony polskich obligacji)

    Ten system naprawdę pokazowo pieprz..ie już za kilkanaście lat – możesz się pocieszyć że nie jesteśmy jedyni – cała Europa (może poza Norwegią, Szwajcarią i Monako ;)) tkwi w tym samym bagnie – za 20 lat ok 90% emerytur (bez różnicy czy w pln, eur czy gbp) okaże się 'zapisami księgowymi’ które są nie do zrealizowania.


    http://franz.blox.pl/2006/11/Czy-ZUS-ukradnie-II-Filar.html

    Polecam się ;))
    Franz

  24. Ataki na Prezydenta (brukowce niemieckie i media lewackie 2006-07-07)

    SOLIDARNOŚC z osobą ZAATAKOWANĄ – przecież to śmieszne prosić, tę faszystowską lewacką hołotę wyplutą z wszelkich zasad i wartości, o solidarność… (Gosiewski prosił w TOK FM o solidarność z osobą zaatakowaną 2006-07-07)

    Ci popaprańcy wcześniej liżący tyłek bogowi na Kremlu, teraz z największą gorliwością liżą tyłek BOGOWI rezydującemu w brukseli, zachodowi… zaś głęboko w DOOPEU mają… swój KRAJ, Naród, ważnych przedstawicieli Polski i Polaków…

    Ci potomkowie największych ludobójców wyrzekną się własnej „MATKI”… a tylko dlatego, że trochę brzydsza… że mniej mądra od TAMTEJ… tej przecudnej, choć bez zasad i nieprawdopodobnie obłudnej lewackiej brukselskiej „mamuśki”…

    wiec tym bardziej WSTYDZA się własnej „Matki”… WSTYDZA się do Niej przyznać… wstydzą się, że są Polakami…

    Ci lewaccy FASZYŚCI mający mentalność zwykłej zeszmaconej KOORRWY… dla swych zdradzieckich interesów kopną własną „MATKĘ” w tyłek… będą JĄ opluwać, ZOHYDZAC… oczerniać wszędzie gdzie tylko mogą…

    Blizna
  25. również OCZERNIAC w mediach światowych… a później skrajnie OBŁUDNIE (!) dziwią się, czemu media zachodnie tak ŹLE piszą o NAS…

    Zrobią wszystko, posuną się do najgorszej podłości… byleby tylko zniszczyć JĄ… byleby zniszczyć za wszelka cenę własną „MATKĘ”…

    bo oni koniecznie chcą własną „MATKĘ” zamienic na tamtą… na tę „przepiękną”, „przemądrą” matkę BRUKSELSKĄ…

    dlatego z tym większą gorliwością, wszędzie gdzie tylko mogą… we wszystkich mediach WYŚMIEWAJĄ i OPLUWAJĄ tę własną „Matkę”… zaś z lubością kibicują plującym na Polskę…

    Blizna
  26. A Gosiewski prosi naiwnie te skończone WYMIOTY moralne, te SZMATY bez zasad i honoru o SOLIDARNOŚC… hahahaha… koń by się uśmiał…

    Do czołówki tych największych ŚMIECI bez zasad należy prawie cała redakcja radia TOK FM łącznie z jej naczelną E. Wanad… a są to ludzie WYCHOWANI na naukach o. MICHNIKA…

    MICHNIKA – ojca największego TOTALITARNEGO IMPERIUM medialnego piorącego nam mózgi na okrągło, przez wszystkie godziny NASZEGO życia… Taki pozostawił nam spadek ten lewacki PROROK… to najgorsze szumowiny jakie można sobie wyobrazić…

    Blizna
  27. Nasz system medialny, to typowo Orwellowski SYSTEM… BEZWZGLĘDNY, totalny, WSZECHOGARNIAJĄCY… wszechobecny na okrągło, praktycznie już od chwili narodzin każdego człowieka…

    KONTROLUJACY nas przez WSZYSTKIE godziny naszego ŻYCIA… całkowicie ubezwlasnowolniujacy ludzi.. nieprawdopodobnie ZABORCZY…

    NIEPOZOSTAWIAJĄCY ludziom nawet najmniejszego MARGINESU dla swej indywidualności… WSZYSTKO zostało wprzęgnięte w tą WSZECHPOTĘŻNĄ machinę OGŁUPIANIA…

    i tylko po to, by moc SPRAWOWAC niczym już NIEOGRANICZONĄ władzę nad tym STADEM bezmyślnych BARANÓW… których dzięki temu można doić z kasy a jednocześnie uczynić BEZWOLNĄ, całkowicie POSŁUSZNĄ masą…

    Blizna
  28. O krachu systemów emerytalnych pisałem u siebie już we wrześniu, a temat znam od lutego, kiedy to przenosiłem się do innego OFE i pani pokazała mi ten oto artykuł: http://www.wprost.pl/drukuj/?O=83879
    Wydaje mi się ciekawszy i sensowniejszy niż ten z interii, a i Wprost jakoś bardziej mi podchodzi niż Fakt… 😉
    Pora sobie po prostu to wszystko uświadomić i zacząć odkładać zanim obudzimy się z ręką w nocniku…

    A komentarze Blizny – tak to jest jak zamiast pomocy psychiatrycznej moherowe dzieciątko dostanie dostęp do internetu… :/

    G
  29. „# Crazy Clown Powiedział/a::
    listopad 27th, 2006 @ 15:07

    A ja nie rozumiem, jak mozna rozdmuchiwac taka sprawe.
    Sam mieszkam i pracuje w UK, ale slowa Prezydenta RP mnie nie urazily, bo dlaczego mialyby? Wyjechalem z Polski, bo tutaj nie umielam sobie znalezc pracy, a wlasciwie nie chcialem pracowac za takie pieniadze jakie mi proponowano. Mozliwe, ze i poszedlem na latwizne. Wiec Kaczynski po czesci ma racje. Oczywiscie mozna dramatyzowac, ze sie wyjechalo “za chlebem”, ale znam tak duzo Polakow w UK, ktorzy rzucili prace w Polsce i przyjechali tutaj, ze nie uwierze w takie gadanie.

    Crazy Clown, czy ty w ogole wiesz, o jaka wypowiedz prezydenta chodzi? Bo z twojej wypowiedzi nic takiego nie wynika.

  30. “Wierzę, że jest pewna liczba ludzi, nie tylko z Polski, lecz z innych krajów Unii Europejskiej, którzy są w sposób naturalny nieporadni, nieudaczni, (helpless, feckless) ale w poszukiwaniu lepszego życia wyjeżdżają za granicę i obecnie Zjednoczone Królestwo jest krajem ich wyboru. Polska nie uchyla się od odpowiedzialności za swoich obywateli.”

    Cytuje za Wasza petycja. Co wiec takiego niezrozumialego dla Ciebie napisalem?

    Crazy Clown
  31. > Crazy Clown: piszesz o chodzeniu na latwizne i wyjezdzaniu za chlebem, co nie do konca ma sie do wypowiedzi prezydenta.

    Prezydentura jest urzedem reprezentacyjnym, a to znaczy, ze prezydent ma obowiazek godnie i w jak najlepszym swietle nas przedstawiac (reprezentowac). Od miedzynarodowej wspolpracy przy rozwiazywaniu problemow z nieudacznikami i oszustami sa odpowiednie ministerstwa – nie prezydent.

  32. Judyto,
    Poszedlem na latwizne, bo jestem nieporadny zyciowo. Teraz lepiej? Mimo, ze jestem wykfalifikowanym specjalista, to nie umialem sobie znalezc pracy w Polsce, ewentualnie nie godzilem sie na proponowane mi zarobki. Wyjezdzajac z Polski mialem swiadomosc tego, ze jest mozliwe znalezienie tamze godnej pracy, gdyz czesc (niewielka, ale zawsze) moich znajomych taka prace znalazla.

    „Prezydentura jest urzedem reprezentacyjnym, a to znaczy, ze prezydent ma obowiazek godnie i w jak najlepszym swietle nas przedstawiac (reprezentowac). Od miedzynarodowej wspolpracy przy rozwiazywaniu problemow z nieudacznikami i oszustami sa odpowiednie ministerstwa – nie prezydent.”

    Ale prezydent jako glowa panstwa moze o takiej wspolpracy rozmawiac, czyz nie? Podobnie moze rozmawiac na temat wspolpracy gospodarczej, mimo, ze mamy w Polsce ministerstwa gospodarki, finansow czy czegotam jeszcze, ktore moglyby prowadzic takie rozmowy rowniez. Dajcie na luz.

    Crazy Clown

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *