15 lipca to tradycyjnie Dzień Bez Telefonu Komórkowego – dziwaczne święto, przy okazji którego wmawia się ludziom, że kolejne po samochodzie (22 września), komputerze (3 maja) i staniku (30 maja) błogosławieństwo rozwoju cywilizacji jest źródłem grzechu, uzależnienia, licznych chorób (od zwyrodnienia kciuka poczynając, na raku mózgu kończąc) i ogólnej degeneracji rodzaju ludzkiego. Większość na szczęście w te bzdury nie wierzy i telefonu nie wyłączy… Gdyby jednak kogoś naszła ochota, polecam w ramach odtrutki dyskusję na temat antykomórkowej propagandy, którą kilka dni temu miałem przyjemność odbyć w Radiu Euro:

5 komentarzy

  1. Pingback: Dzień bez… sensu « Tomasz Łysakowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.