Sekty, sataniści, geje, lesbijki i Harry Potter mogą chwilowo odetchnąć. Kościół Katolicki ma nowego Wroga: Smerfy.

Śledztwo, którego wyniki opublikował w czwartek wydawany przez włoski episkopat dziennik Avvenire, nie pozostawia wątpliwości: małe stworzonka były, jak jeden Smerf, masonami, ich Papa zaś potajemnie pełnił funkcję Wielkiego Mistrza. Przy okazji wyszło na jaw, że Gargamel był duchownym, zaś z kotem (i czasami z mamą) mieszkał tylko dla niepoznaki.

Biorąc pod uwagę popularność antyklerykalnej bajki wśród młodszych i starszych dzieci (a nawet wśród niektórych dorosłych), trudno się dziwić osiągającej w ostatnich latach zawrotne tempo laicyzacji Europy.

Czekam na jak najszybszą reakcję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

6 komentarzy

  1. Tylko co tam robi ta Smerfetka, nie pojmuje. Czy to loza francuska? To doprawy niesprawiedliwe, pol zycia marze o tym, by byc chlopcem i masonem, a taka Smerfetka moze byc masonem bez bycia chlopcem. Prawie jak Kinga Dunin i Maria Janion na listach Zydow polskich 🙂

    j_u
  2. Loża bez wątpienia była francuska, w końcu Smerfy wymyślił frankofoński Belg. A Smerfetka na początku była wtyką Gargamela, można więc interpretować ją jako zakonnicę, która pod wpływem masonów sprzeniewierzyła się świętym ślubom 😉

    tomek.lysakowski
  3. że zacytuję siebie
    (warto czasem kogoś Mądrego posłuchać 😉
    ……………………………………………
    kącik Dziecięcy i nie tylko.
    teraz, dla odmiany — z Dużych Mediów. ale zaraz będzie w blogach; bo to łatwe:
    W rozprawie, zatytułowanej „Smerfy ? prawdziwa wiedza i masoneria?…
    ……………………………………………

    Gość: makowski, dqf108.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dodaj komentarz